Raz dwa, raz dwa

2 lip 2023

Ostatnio znów wiele mówi się o Korze (Jackowskiej) nie tylko w Warszawie, gdzie ofiarowano jej nawet Wianki, co jednak wywołało mieszane odczucia wśród wielbicieli Maanamu i samej Kory. Zaliczam się do nich jednogłośnie, czyli moim własnym głosem. I często teksty Kory wydają mi się dobrymi komentarzami do rzeczywistości, choć powstały nie tu i nie teraz. Falowanie i spadanie, falowanie i spadanie, Ruch, magnetyczny ruch, ściana przy ścianie. Miraż tworzenia, złuda istnienia, Im wyżej skaczesz, tym bliżej dna – czyż to nie idealny komentarz do sondaży politycznych ?

Wiara komentatorów politycznych w sondaże jest znacznie większa niż zaufanie badanych do ankieterów. Sondaż, jakim są wybory, zawsze zaskakiwał firmy sondażowe, a najbardziej CBOS. Zaskakująco (dla CBOS-u) ułożyły się wyniki wyborów w 2019 roku. W ostatnim opublikowanym przed wyborami sondażu PiS uzyskał 46 proc. zadeklarowanych zwolenników, Koalicja Obywatelską 19 proc. Lewica 9 proc., PSL 8 proc., a 6 proc. Konfederacja. Wyniki wyborów w 2019 roku, przypominam, bo mało kto pamięta: PiS 43,6, KO 27,4, Lewica 12, PSL/Kukiz 8,55, Konfederacja 6,8. CBOS-owi nie bardzo udało się trafić z wynikami. Stosunkowo najbliżej rzeczywistego wyniku wypadł w sondażu PSL i Konfederacja. Na granicy błędu 3% można zakwalifikować wyniki PiS (Zjednoczonej Prawicy) i Lewicy. Jeśli zaś chodzi o wyborców KO, to oni musieli się chyba mocno ukrywać przed ankieterami CBOS-u i wyszli z podziemia prosto na wybory – różnica wyniosła ponad 8 punktów procentowych, czyli CBOS-owi nie udało się wypatrzeć 1/3 elektoratu KO. Sporo.

Można też wnioskować, że w polskiej rzeczywistości szacując zaufanie do sondaży, trzeba brać pod uwagę poziom zaufania ankietowanych do sondażowni. Lub poziom ujemny, czyli brak. Mam też nieodparte wrażenie, że sondaże wzbudzają większe zainteresowanie niż plany przyszłościowe partii. Zwłaszcza partie opozycyjne, bo partia rządząca ma jeden plan: trwać, za wszelką cenę. Trudno jest ocenić, co będzie robić KO po wyborach. Niemal cały program to odsuniemy PiS od władzy. I będzie jak przed rządami PiS, tylko zostanie 800+ i nowy program dopłat do kredytów mieszkaniowych, z którego jak z poprzedniego programu mieszkaniowego PO zadowoleni będą developerzy i banki udzielające kredytów.

Zupełnie jak w innej piosence Jurandota i Warsa… Powróćmy, jak za dawnych lat… Polecam tekst: prawdziwy polityczny evergreen, jak mawiał Donald… Trump.

Upaść, a nie przegrać

Kontrowersje budzi też sondaż obywatelski, które tak naprawdę podważa podstawy demokracji — o ile jeszcze jakieś podstawy u nas zostały. Sugerowane pospolite ruszenie nadaje się może do obrony, ale nie do zdobycia czegokolwiek, a już na pewno nie władzy w wyborach. Zapomina się, że autorytaryzmy (miękkie czy twarde bez różnicy) nie przegrywają wyborów, tylko upadają z powodu wewnętrznego rozpadu lub śmierci najwyższego autorytetu. Pokazują to ostatnie przykłady wyborów w Turcji, na Węgrzech, czy choćby w Grecji, która dryfuje płynnie w tureckim kierunku.

W Polsce mamy sprzeczne sygnały. Z jednej strony maleje entuzjazm (i liczba) wyborców demokratycznej opozycji. Rośnie zaś frustracja manifestująca się m.in. w sondażowych sukcesach Nowej Nadziei: Konfederacji.

Z drugiej strony wśród rządzących maleje wiara w sukces i siłę sprawczości prezesa. Dwa wydarzenia wydają się potwierdzać tę hipotezę. Utrata władzy PiS w sejmiku Województwa Śląskiego oraz ostatnie zawirowania w sejmiku Województwa Świętokrzyskiego. Mimo to od ponad roku sondażowe wyniki Zjednoczonej (nieomal) Prawicy wykazują stabilizację. Może to oznaczać, że pomimo pogarszających się opinii o sytuacji gospodarczej i działaniach rządu, wyborcy PiS nie spodziewają się po opozycji niczego dobrego. A już na pewno niczego dobrego dla siebie.

Trudno jest ocenić deklarujących głosowanie na Konfederację, czyli handlarzy nową nadzieją. Części może się podobać ten styl, styl tiktokowej kontestacji. Część może się orientować, że systemie społecznym nie ma dla nich miejsca, a już na pewno nie miejsca na mały sukces. Może też niektórzy deklarują tak z przekory a inni z desperacji. Ilu z nich podtrzyma swoją deklarację w dniu wyborów? Wydaje się, że to oni rozstrzygną o ich wyniku. Oraz ci z w wyborców PiS, którzy nie zdecydują się wtedy wyjść z domu.

Trudno się bowiem spodziewać, żeby liderzy partii opozycyjnych trafili do niezdecydowanych z przekonującą narracją, gdy, jak widać, nie bardzo przekonali sami siebie. Węgierski scenariusz wyborów staje się coraz bardziej prawdopodobny.

Najnowsze

Powtarzanie historii?

Powtarzanie historii?

30 stycznia 1933 roku Adolf Hitler całkowicie legalnie przejął władze, czyli stery rządu, w sąsiadujących z Polską...

Sprawdź również

Rząd chce pozbawiać wolności dzieci

Rząd chce pozbawiać wolności dzieci

My się tutaj złościmy na to, co robią służby graniczne w USA, tymczasem nasz rząd w swojej wiecznej i beznadziejnej pogoni za uznaniem Konfederacji, postanowił pozbawiać wolności… dzieci. „Nowe przepisy pozwalają na umieszczanie w strzeżonych ośrodkach dzieci...

Robotnicy do Sejmu

Robotnicy do Sejmu

Demokrację w Polsce wywalczyli robotnicy. I na tym się ich rola skończyła. Nikomu nie przyjdzie nawet do głowy, żeby gdziekolwiek kandydowali, choćby do rady gminy. Uznano, ze nadają się tylko do pracy, a decydować i myśleć będą za nich lepsi goście. Biznesmeni,...

Spotkanie Xi Jinpinga z premierem Wielkiej Brytanii

Spotkanie Xi Jinpinga z premierem Wielkiej Brytanii

Artykuł partnerski - China Media Group Przewodniczący Chin  Xi Jinping spotkał się 29 stycznia w Wielkiej Sali Ludowej w Pekinie z premierem Wielkiej Brytanii Keirem Starmerem, który przebywa z oficjalną wizytą w Chinach. Obie strony zgodziły się na rozwój...

Kościuszko – problem dla prawicy

Kościuszko – problem dla prawicy

W 230. rocznicę Insurekcji 1794 roku, Senat RP poświęcił specjalną uchwałę z dn. 4 kwietnia 2024 r. Wielu polityków chętnie grzało się w blasku obchodów tej historycznej rocznicy i postaci samego Naczelnika Tadeusza Kościuszki. Czy jednak dla polityków prawicy idee...

Konfederackie imperium kontratakuje

Konfederackie imperium kontratakuje

Imperium Kontratakuje – tak będzie się nazywać nowa partia Sławomira Mentzena po tym, jak sąd wykreślił partię Nowa Nadzieja, ponieważ jego ludzie nie ogarnęli złożenia sprawozdania finansowego. Fajnie, że wreszcie rozpoznali poprawnie swoją tożsamość po...