Edward Brzostowski (1935-2020)

4 maj 2020

Opuścił nas Edek Brzostowski.

Wydawało to się niemożliwe. Człowiek, który uporczywie trzymał się życia i nie zaniedbywał żadnej okazji, aby być obecny i aktywny. Jego tubalny śmiech słychać było na ulicach ukochanej Dębicy, w Sali Sejmowej i w ministerialnych gabinetach. Całe życie w polityce. Jako minister, poseł, burmistrz, radny, działacz partyjny. Zawsze po lewej stronie, na dobre i na złe. Nigdy nie miał w tej sprawie wątpliwości.

I nieustanny Budowniczy. Za PRL-u zbudował i wiele lat kierował Kombinatem Igloopolu, który był pierwszym wielkim przedsiębiorstwem rolno-spożywczym w naszym kraju. Budował kluby i obiekty sportowe, domy kultury i mieszkania. Był zwolennikiem tezy, że pracownikowi – obok pensji – należy się od firmy znacznie coś więcej. Bywał apodyktyczny i surowy, ale trwało to chwilę. Potem żałował, choć nie zawsze się do tego przyznawał. Serdeczność była Jego wielką cechą.

Bo jednak kochał ludzi. Dobrze się czuł w towarzystwie. W każdym. Czy to byli przywódcy państwa, czy dębiccy sąsiedzi z ulicy. Tak samo rozmawiał z Marszałkiem Sejmu, jak i z kelnerką sejmowej restauracji. I wszystko traktował porządnie. Jak pracował to tyrał, jak biesiadował to do końca. Bardzo Go będzie brakować.

Najnowsze

Powtarzanie historii?

Powtarzanie historii?

30 stycznia 1933 roku Adolf Hitler całkowicie legalnie przejął władze, czyli stery rządu, w sąsiadujących z Polską...