Biejat: W drugiej turze zagłosuję na Rafała Trzaskowskiego. Zachęcam, by postawić tamę skrajnej prawicy

24 maj 2025

Magdalena Biejat oficjalnie ogłosiła, że w drugiej turze wyborów prezydenckich poprze Rafała Trzaskowskiego. Jak podkreśliła podczas poniedziałkowej konferencji prasowej, jej decyzja wynika z poczucia odpowiedzialności za przyszłość kraju, a także z konkretnych ustaleń, jakie zapadły po rozmowie z kandydatem Koalicji Obywatelskiej. – Zachęcam wszystkich wyborców Lewicy, by poszli na wybory i postawili tamę skrajnej prawicy – zaapelowała.

Senatorka rozpoczęła swoje wystąpienie od podziękowań dla wyborców lewicy, którzy zmobilizowali się w pierwszej turze i oddali głosy na program oparty na sprawiedliwości społecznej, reformie systemu ochrony zdrowia, rozwiązaniu kryzysu mieszkaniowego oraz obronie praw człowieka i kobiet. Podkreśliła, że wynik lewicy – blisko dwa miliony głosów – nie może zostać zignorowany, a postulaty, z którymi poszła do wyborów, muszą być traktowane poważnie.

Biejat poinformowała, że zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią spotkała się z Rafałem Trzaskowskim, aby omówić, co jest ważne dla lewicowych wyborców i wyborczyń. To właśnie na jego barkach – jak zaznaczyła – spoczywa dziś największa odpowiedzialność za przekonanie ich do udziału w drugiej turze. Spotkanie z kandydatem KO określiła jako długą, merytoryczną i konstruktywną rozmowę, podczas której omawiano kwestie związane z budową państwa solidarnego, sprawiedliwego i otwartego. – Polska równości szans musi być naszym wspólnym projektem – powiedziała.

W trakcie rozmów Trzaskowski zobowiązał się poprzeć ustawę Lewicy zwiększającą dopłaty dla samorządów na budownictwo czynszowe, a także zadeklarował patronat nad reformą systemu finansowania ochrony zdrowia. Biejat podkreśliła, że udało jej się przekonać kandydata KO, iż era dopłat do kredytów się skończyła, a rozwiązaniem jest wspieranie budowy mieszkań na tani wynajem i realne wsparcie dla JST.

Kandydat KO miał również potwierdzić gotowość do poparcia liberalizacji prawa aborcyjnego oraz ustawy o związkach partnerskich. Jak podkreśliła Biejat, są to sprawy kluczowe dla milionów obywatelek i obywateli, którzy wciąż czekają na równość i podmiotowość w polskim systemie prawnym. W ocenie liderki Lewicy, Karol Nawrocki, kandydat skrajnej prawicy, stanowi realne zagrożenie dla tych wszystkich postulatów.

Biejat nie ukrywała, że jej decyzja to także wyraz sprzeciwu wobec wzrostu wpływów skrajnej prawicy, która – jak zauważyła – próbuje dziś definiować zasady debaty publicznej i blokować demokratyczne reformy. Jej zdaniem wybór między Trzaskowskim a Nawrockim to nie wybór idealny, ale oczywisty. – Karol Nawrocki stanie na drodze rozwiązania kryzysu mieszkaniowego, na drodze praw kobiet, praw człowieka i demokratycznych instytucji. Musimy powiedzieć temu „nie” – zaznaczyła.

Na koniec swojego wystąpienia podkreśliła, że choć sama ma tylko jeden głos, to dziś zamierza go wykorzystać, by zablokować awans skrajnej prawicy do najważniejszego urzędu w państwie. – Oddam głos na Rafała Trzaskowskiego. Do tego samego zachęcam wszystkich tych, którym bliskie są wartości równości, sprawiedliwości i demokracji – zakończyła.

Najnowsze

Powtarzanie historii?

Powtarzanie historii?

30 stycznia 1933 roku Adolf Hitler całkowicie legalnie przejął władze, czyli stery rządu, w sąsiadujących z Polską...