Xanax po Przewodowie

17 lis 2022

Niby to wszystko rozumiem, ale tak naprawdę rozumiem niewiele. Że wybuchło i zabiło, to wina Rosji. Bo gdyby nie rosyjskie rakiety lecące na Lwów, to ukraińskie kontrrakiety nie musiałyby zostać wystrzelone, ergo, ludzie pod Hrubieszowem by przeżyli. Ale ludzi naprawdę mało obchodzi, od czyich rakiet giną. Ludzie mają prawo się bać. I się boją. 

Musiałem wziąć wieczorem xanax, żeby się uspokoić. Kiedy usłyszałem o tym, co się stało na Lubelszczyźnie, i o pierwszych wzmiankach, że to rosyjska, zagubiona rakieta spadła na nasze terytorium, zdałem sobie sprawę, jakie konsekwencje to za sobą niesie. Wojna pewna. Z czasem jednak, a nie spałem do późna, jęło do mnie docierać, że rzecz nie jest wcale taka oczywista, bo syreny się nie rozwyły, a telewizja i telefony wciąż działały. Sam pochodzę z Lubelszczyzny. Podzwoniłem od razu po znajomych dziennikarzach i ludziach zorientowanych, i jeszcze tej samej nocy wiedziałem, że to najpewniej ukraiński pocisk, który zgubił trajektorię. Wokół pełno pól i nieużytków, a ten musiał popaść akurat w ludzi. 

Ani ta wiedza, że to ukraiński patron ani to, że przypadkiem, życia nieboszczykom nie wróci. Niewiele też pomogą zapewnienia, że to żaden intencjonalny atak, tylko, ot, przypadek. Sorry chłopaki, głupio wyszło. Człowiek strzela, Pan Bóg kule nosi. Nawet ukraińskiej przeprosiny, o ile się pojawią, nic tu nie pomogą. Jedyne co może pomóc, to obrona przeciwlotnicza z prawdziwego zdarzenia i większa obecność wojskowa NATO. Bo jak już dostajemy rykoszetem raz, jest bardziej niż prawdopodobne, że dostaniemy drugi i trzeci, bo niby czemu mielibyśmy nie dostać. Co wtedy powiemy ludziom? Że tak musi być? Że to wszystko Putin? Nawet jeśli to prawda, to cóż z tego. 

Słuchałem jednego z wojskowych, który po tragedii w Przewodowie słusznie zapytał, o skuteczność systemu antyrakietowego, który jest w naszym posiadaniu. Bo jeśli jest tak, jak powtarzają mądrzy od wojny, że ten wypadek był tylko kwestią czasu, to na co spożytkowano ten czas, przez ponad 200 dni rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Jak widać, niewiele uczyniono, żeby bomby nie spadały Polakom na głowy. A sokoro przez ponad pół roku nie zrobiono nic, lub przynajmniej mało, to niestety, jest duże prawdopodobieństwo, że przez kolejne pół roku zrobi się niewiele więcej. Co zatem można uczynić w tej sytuacji? 

Mało. Jesteśmy na to za słabi, za ciency i za biedni, żeby w trymiga się dozbroić, a Zachód z pomocą tak szybko nie przyjdzie. Można spróbować wysiedlać ludzi ze wsi pod granicą. Na taki idiotyzm polski rząd mógłby nawet wpaść. Można też uciekać w głąb Polski, na własną rękę, do rodziny albo znajomych, bo każdy ze wschodu ma kogoś na zachodzie, za Wisłą. Można też, jeśli ktoś jest wierzący, a na wschodzie jest takich sporo, modlić się, żeby dobry Bóg uchował od głodu, ognia i wojny. To rozwiązanie najtańsze, ale niekoniecznie skuteczne. Ale niestety, tylko na takie na razie nas stać. Tak materialnie jak i mentalnie. 

Zapewnienia premiera i prezydenta o tym, że jesteśmy bezpieczni nie bardzo mnie uspokajają. Ameryka wyraźnie tonuje sytuację. I bardzo dobrze. Tyle na razie można i należy zrobić, żeby pożoga wojenna nie rozlała się po świecie. Ale pojedźcie do Hrubieszowa, Tomaszowa czy Zamościa i zapytajcie ludzi, czy to wszystko sprawia, że chodzą spać spokojniejsi. Może dodatkowe zapasy xanaxu albo relanium na początek? Na to nas chyba jeszcze stać. 

Najnowsze

Powtarzanie historii?

Powtarzanie historii?

30 stycznia 1933 roku Adolf Hitler całkowicie legalnie przejął władze, czyli stery rządu, w sąsiadujących z Polską...

Sprawdź również

Rząd chce pozbawiać wolności dzieci

Rząd chce pozbawiać wolności dzieci

My się tutaj złościmy na to, co robią służby graniczne w USA, tymczasem nasz rząd w swojej wiecznej i beznadziejnej pogoni za uznaniem Konfederacji, postanowił pozbawiać wolności… dzieci. „Nowe przepisy pozwalają na umieszczanie w strzeżonych ośrodkach dzieci...

Robotnicy do Sejmu

Robotnicy do Sejmu

Demokrację w Polsce wywalczyli robotnicy. I na tym się ich rola skończyła. Nikomu nie przyjdzie nawet do głowy, żeby gdziekolwiek kandydowali, choćby do rady gminy. Uznano, ze nadają się tylko do pracy, a decydować i myśleć będą za nich lepsi goście. Biznesmeni,...

Spotkanie Xi Jinpinga z premierem Wielkiej Brytanii

Spotkanie Xi Jinpinga z premierem Wielkiej Brytanii

Artykuł partnerski - China Media Group Przewodniczący Chin  Xi Jinping spotkał się 29 stycznia w Wielkiej Sali Ludowej w Pekinie z premierem Wielkiej Brytanii Keirem Starmerem, który przebywa z oficjalną wizytą w Chinach. Obie strony zgodziły się na rozwój...

Kościuszko – problem dla prawicy

Kościuszko – problem dla prawicy

W 230. rocznicę Insurekcji 1794 roku, Senat RP poświęcił specjalną uchwałę z dn. 4 kwietnia 2024 r. Wielu polityków chętnie grzało się w blasku obchodów tej historycznej rocznicy i postaci samego Naczelnika Tadeusza Kościuszki. Czy jednak dla polityków prawicy idee...

Konfederackie imperium kontratakuje

Konfederackie imperium kontratakuje

Imperium Kontratakuje – tak będzie się nazywać nowa partia Sławomira Mentzena po tym, jak sąd wykreślił partię Nowa Nadzieja, ponieważ jego ludzie nie ogarnęli złożenia sprawozdania finansowego. Fajnie, że wreszcie rozpoznali poprawnie swoją tożsamość po...