Przed ważnym wyborem

9 maj 2024

Serce nie sługa, więc nie będę ukrywał, że szczerze kibicuję drużynie, którą w wyborach do Parlamentu Europejskiego wystawia Nowa Lewica. Reprezentowałem lewicę w Brukseli przez dwadzieścia lat i siłą rzeczy zależy mi, żeby moi następcy odnosili tam znaczące dla Unii i dla Polski sukcesy. Szczerze im tego życzę.

A inni? Za wszystkich trzymam kciuki, to przecież ewentualni nasi reprezentanci. Jednak dobrze byłoby, gdyby dostali się rzeczywiście najbardziej kompetentni, gdyż wtedy, nawet przy naturalnych różnicach politycznych, możliwa jest rozmowa, a więc i konsensus w najtrudniejszych nawet sprawach. Niestety w przeszłości różnie z tym bywało, także w naszych, biało-czerwonych szeregach.

Różne są motywacje skłaniające ludzi do uczestnictwa w polityce europejskiej na poziomie Parlamentu Europejskiego. Najczęściej niestety mówi się o pieniądzach, co jest dość jednostronnym spojrzeniem na istotę Parlamentu Europejskiego.

W polskich warunkach pobory europarlamentarzystów są rzeczywiście bardzo godziwe, choć prawdziwą satysfakcję dają dopiero wtedy, gdy otrzymujemy je za rzeczywistą pracę. Praca zaś każdego europarlamentarzysty da się zmierzyć – uczestnictwem w przygotowaniu różnych przedsięwzięć, decyzji, uczestnictwem w posiedzeniach merytorycznych komisji, w posiedzeniach planarnych, wkładem intelektualnym w prace nad poszczególnymi dyrektywami. Dobrze to znam, niejedną taką operację mam za sobą, jak np. słynne już na Pomorzu Zachodnim „moje” trasy S3 i S6. Choć dziś są dla kierowców czymś normalnym, to najpierw trzeba było nakłonić europejskich parlamentarzystów, że warto wydać na to miliony euro … Albo ostatnia dyrektywa europejska, którą przeprowadziłem od początku do końca – o prawach pasażerów w transporcie kolejowym. Podobne prawo jest stosowane już w ruchu lotniczym, ale w przypadku kolei trzeba było zgrać i pogodzić interesy pasażerów korzystających z transportu kolejowego będącego w bardzo różnym stanie zaawansowania technicznego, a nawet powiedziałbym cywilizacyjnego.

Jeśli więc ktoś poważnie traktuje swoje obowiązki to na europejskie zarobki musi ciężko i na pewno ponad standardowo zapracować. Chyba że nic innego go nie interesuje, to wtedy rzeczywiście jego uwaga skupia się na podpisywaniu list obecności, rozliczaniu kilometrówek, delegacji – możliwości jest sporo i niejedno europoselskie nazwisko znane jest głównie z aktywności samochodowo-kabrioletowo-lotniczej. Zainteresowanych taką karierą nie brakuje w żadnej delegacji.

W polskim wydaniu ten sezon polityczny charakteryzuje pewna nowość. To traktowanie PE jako miejsca, w którym można ukryć się przed wzrokiem krajowego wymiaru sprawiedliwości. To nie wzbudza uznania wśród wyborców. W zdecydowanej większości Polacy widzą w Unii Europejskiej wielki projekt polityczny i cywilizacyjny, który zapewnia nam pokój i dostatek.

Jak podała „Rzeczpospolita” przeciwnych tego typu partyjnym kombinacjom jest 57,9 proc. respondentów, zapytanych o nominację reprezentanta największej partii opozycyjnej na miejsce lidera listy podkarpackiej. Może więc rzeczywiście ostatni ogłaszający nazwiska swoich kandydatów nie będą w Brukseli pierwszymi?

Najnowsze

Powtarzanie historii?

Powtarzanie historii?

30 stycznia 1933 roku Adolf Hitler całkowicie legalnie przejął władze, czyli stery rządu, w sąsiadujących z Polską...

Sprawdź również

Rząd chce pozbawiać wolności dzieci

Rząd chce pozbawiać wolności dzieci

My się tutaj złościmy na to, co robią służby graniczne w USA, tymczasem nasz rząd w swojej wiecznej i beznadziejnej pogoni za uznaniem Konfederacji, postanowił pozbawiać wolności… dzieci. „Nowe przepisy pozwalają na umieszczanie w strzeżonych ośrodkach dzieci...

Robotnicy do Sejmu

Robotnicy do Sejmu

Demokrację w Polsce wywalczyli robotnicy. I na tym się ich rola skończyła. Nikomu nie przyjdzie nawet do głowy, żeby gdziekolwiek kandydowali, choćby do rady gminy. Uznano, ze nadają się tylko do pracy, a decydować i myśleć będą za nich lepsi goście. Biznesmeni,...

Spotkanie Xi Jinpinga z premierem Wielkiej Brytanii

Spotkanie Xi Jinpinga z premierem Wielkiej Brytanii

Artykuł partnerski - China Media Group Przewodniczący Chin  Xi Jinping spotkał się 29 stycznia w Wielkiej Sali Ludowej w Pekinie z premierem Wielkiej Brytanii Keirem Starmerem, który przebywa z oficjalną wizytą w Chinach. Obie strony zgodziły się na rozwój...

Kościuszko – problem dla prawicy

Kościuszko – problem dla prawicy

W 230. rocznicę Insurekcji 1794 roku, Senat RP poświęcił specjalną uchwałę z dn. 4 kwietnia 2024 r. Wielu polityków chętnie grzało się w blasku obchodów tej historycznej rocznicy i postaci samego Naczelnika Tadeusza Kościuszki. Czy jednak dla polityków prawicy idee...

Konfederackie imperium kontratakuje

Konfederackie imperium kontratakuje

Imperium Kontratakuje – tak będzie się nazywać nowa partia Sławomira Mentzena po tym, jak sąd wykreślił partię Nowa Nadzieja, ponieważ jego ludzie nie ogarnęli złożenia sprawozdania finansowego. Fajnie, że wreszcie rozpoznali poprawnie swoją tożsamość po...