Polski faszyzm

11 maj 2023

W tym tygodniu Sejm uczcił Stanisława Kasznicę, faszystę i antysemitę. Nie lubię nadużywania słowa „faszyzm”, ale tu jest ono całkowicie na miejscu. Uchwałę poparła niestety nie tylko Konfederacja, nie tylko PiS, ale także spora grupa posłów z „demokratycznej opozycji” z Platformy Obywatelskiej, Polskiego Stronnictwa Ludowego i Polski 2050.

Kasznica był skrajnym antysemitą. Przed wojną kandydował w wyborach z hasłem „odżydzenia Polski”. Obiecywał „bezkompromisowe i radykalne realizowanie programu antyżydowskiego”. Działał w totalitarnym, skrajnym odłamie ruchu nacjonalistycznego. Był otwartym wrogiem demokracji. Kasznica i jego kamraci chcieli ustanowić w Polsce nacjonalistyczną dyktaturę i odebrać prawa obywatelskie wszystkim mniejszościom.

Zbrodnie niemieckie ich nie otrzeźwiły. W 1941 wydaje ze współpracownikami broszurę „Polska po wojnie”. Kiedy jechały już transporty do Auschwitz, oni pisali tak:

„Pozostaje jedynie – radykalne rozwiązanie sprawy żydowskiej. Skutecznym będzie takie rozwiązanie, które żydowską rację stanu postawi wobec faktu dokonanego w postaci radykalnego zmniejszenia ilości Żydów w Polsce i zlikwidowania ich wpływów”.

Grzegorz Braun odgrażał się w trakcie debaty, że NSZ zastrzeliłyby wielu obecnych na sali posłów. To prawda. NSZ odpowiadały za bratobójcze mordy. Na ich listach osób do zabicia byli AK-owcy, wśród nich przywódcy PPS. Nie przypadkiem totalitarna formacja Kasznicy znalazła się poza Polskim Państwem Podziemnym. Zygmunt Zaremba, jeden z przywódców podziemia, pisał o nich:

„NSZ tak samo jak komuniści i z podobnych powodów, został postawiony poza nawias Polski podziemnej. Polska podziemna przyjęła zasady demokracji i postępu społecznego i położyła je jako fundament niepodległości, a NSZ wyznawał ideologię faszystowską, wrogą demokracji”.

Antysemityzm, bratobójcze mordy, kolaboracja z Niemcami – to właśnie formacja Kasznicy. Takich „bohaterów” uczcił wczoraj Sejm. Jedynym klubem, który przeciwko temu protestował, była Lewica.

Najnowsze

Powtarzanie historii?

Powtarzanie historii?

30 stycznia 1933 roku Adolf Hitler całkowicie legalnie przejął władze, czyli stery rządu, w sąsiadujących z Polską...