Miasto nawiedzone, niemiejsce oswojone

18 kwi 2023

„Pewnego dnia moje dziecko spytało:
– Dlaczego była zagłada?
Niby wiedziałem, że kiedyś to pytanie padnie, ale dlaczego już teraz? Dlaczego tak wcześnie?
– Wiesz – zacząłem. – Ludzie. Ludzie czasami.
– Ludzie?
– Niektórzy ludzie.
– Więc to przez ludzi?
– Przez ludzi. Tak. Ludzie ludziom. Znaczy. Czasami. W grupie. Ludzie. Czasami.
– Nie przez meteoryt?
– Meteoryt?
– Nie myślisz, że dinozaury wyginęły przez meteoryt?
– Oczywiście, że przez meteoryt.”

Rzeczy, których nie wyrzuciłem 
Marcin Wicha

I co? – zapytała mnie moja siostra, na zmianę smażąc i nadziewając naleśniki na kolację dla swojej licznej rodziny. 

A wiesz, próbuję robić badania w tym jedynym budynku, którego nie wyburzyli z getta – powiedziałam

Co to jest getto? zapytała na to jej dziewięcioletnia córka. Wobec poinformowania jej przez rodzicielkę, że informacja ta nie zostanie jej udzielona w imię zachowywania w niej przez następne kilka lat przekonania, że „Człowiek jest dobry, mądry, spokojny, // ufny w swój rozum i myśl niepodległą” poinformowała nas naburmuszona, że była ostatnio w miejscu, w którym zginęło 60 osób.

To ja mówię o takim w którym zginęło 300 tysięcy. Odpowiedziałam nieuważnie i wtedy właśnie, zupełnie znienacka zaatakowała mnie ta świadomość. Do tej rozmowy gettu warszawskiemu bliżej było w mojej głowie raczej do dinozaurów właśnie – i na jakimś poziomie dalej chyba jest. Jak inaczej chodziłabym na Muranów, przecież nie tańczy się po cmenatarzach.

Dzielnica ta, odkąd dowiedziałam się o jej historii, przyciągała mnie w jakiś – może wręcz niezdrowy – sposób. Moje pierwsze świadome wspomnienie tego miejsca to zimny wiosenny wieczór, w który idąc z Mamą do Teatru Narodowego przeskakiwałam przez wybrukowany na chodniku ślad po granicy getta warszawskiego – w tą i z powrotem, w tą i z powrotem. Pamiętam, że czułam przy tym niesamowitą lekkość bytu – a może tylko przypisuje to własnym wspomnieniom. 

Michael Focault pisze, że nie żyjemy wewnątrz pustki, przeciwnie, w miejscach pełnych znaczeń, kształtowanych przez nas i nas kształtujących. Być może potrzeba było francuskiego antropologa, aby uprawomocnić takie podejrzenie – ale może to najbardziej banalna z prawd o tym jak ludzie funkcjonują w przestrzeni. 

Co wyjątkowego wymyślili na ten temat humanistyczni myśliciele to koncept niemiejsca pamięci. Odnosi się on do przestrzeni po ludobójstwie niedawnym, takim które wydarzyło się w XX wieku, którego świadkowie wciąż żyją, a mimo to jest ono w swojej powszechności kompletnie przezroczyste. Mimo tej nijakości, są świadkami masowych mordów, są więc, jak pisze Roma Syndyka, trwale skażone śmiercią. 

Naturalną drogą niemiejsca pamięci jest jego przekształcanie się w element krajobrazu miasta, do czego, konieczne jest równoważące się stopniowe zapominanie i równie silne pamiętanie. Na terenie dawnego getta wybudowano Muranów. Na tym, co przez 3 lata wyrwy w historii, nazywało się Umschaugplatz, wybudowano stację benzynową. Rozebrano ją dopiero w latach 90. Na jej miejscu posadzono drzewo i postawiono pomnik. Dużą betonową bramę, podobną do wejścia do pociągu i do bramy starotestamentowego Nieba. Wypisane są na niej żydowskie imiona, cała masa imion. Przyjeżdżają tu wycieczki z Izraela, a raz do roku, 22 lipca, w rocznicę rozpoczęcia Wielkiej Akcji Likwidacyjnej, przylatują oni, żeby tą samą drogą przejść marsz żywych i wolnych ludzi. 

Ale to przecież nie tylko tragedia izraelska. To jest tragedia warszawska. Co jeżeli cały Muranów jest niemiejscem pamięci? Co jeśli cala Warszawa? W mieście tym były w trakcie II Wojny Światowej dwa wielkie ludobójstwa. Wszyscy wiemy, że nie da się, po Woli, spokojnie chodzić, w sierpniu, ale niech nam nie przyjdzie do głowy, być spokojnymi w kwietniu na Muranowie. W Warszawie straszy – ale to dobrze. Im dłużej będziemy się bać, tym więcej będziemy mogli ufać sobie, w siebie i w swoje potencjalne człowieczeństwo. 

Najnowsze

Powtarzanie historii?

Powtarzanie historii?

30 stycznia 1933 roku Adolf Hitler całkowicie legalnie przejął władze, czyli stery rządu, w sąsiadujących z Polską...

Sprawdź również

Rząd chce pozbawiać wolności dzieci

Rząd chce pozbawiać wolności dzieci

My się tutaj złościmy na to, co robią służby graniczne w USA, tymczasem nasz rząd w swojej wiecznej i beznadziejnej pogoni za uznaniem Konfederacji, postanowił pozbawiać wolności… dzieci. „Nowe przepisy pozwalają na umieszczanie w strzeżonych ośrodkach dzieci...

Robotnicy do Sejmu

Robotnicy do Sejmu

Demokrację w Polsce wywalczyli robotnicy. I na tym się ich rola skończyła. Nikomu nie przyjdzie nawet do głowy, żeby gdziekolwiek kandydowali, choćby do rady gminy. Uznano, ze nadają się tylko do pracy, a decydować i myśleć będą za nich lepsi goście. Biznesmeni,...

Spotkanie Xi Jinpinga z premierem Wielkiej Brytanii

Spotkanie Xi Jinpinga z premierem Wielkiej Brytanii

Artykuł partnerski - China Media Group Przewodniczący Chin  Xi Jinping spotkał się 29 stycznia w Wielkiej Sali Ludowej w Pekinie z premierem Wielkiej Brytanii Keirem Starmerem, który przebywa z oficjalną wizytą w Chinach. Obie strony zgodziły się na rozwój...

Kościuszko – problem dla prawicy

Kościuszko – problem dla prawicy

W 230. rocznicę Insurekcji 1794 roku, Senat RP poświęcił specjalną uchwałę z dn. 4 kwietnia 2024 r. Wielu polityków chętnie grzało się w blasku obchodów tej historycznej rocznicy i postaci samego Naczelnika Tadeusza Kościuszki. Czy jednak dla polityków prawicy idee...

Konfederackie imperium kontratakuje

Konfederackie imperium kontratakuje

Imperium Kontratakuje – tak będzie się nazywać nowa partia Sławomira Mentzena po tym, jak sąd wykreślił partię Nowa Nadzieja, ponieważ jego ludzie nie ogarnęli złożenia sprawozdania finansowego. Fajnie, że wreszcie rozpoznali poprawnie swoją tożsamość po...