Faszyzm jako naturalna konsekwencja kapitalizmu

16 lut 2023

Janusz Palikot nazwał bezdomnych mieszkańców USA „ludzkimi śmieciami”, „wariatami” i „resztkami”. Alkoholowy potentat nieprzypadkowo używa słów wprost zaczerpniętego z języka faszystowskiego. Kapitalizm zawsze zamienia się w faszyzm, gdy sprawy idą źle.  

Janusz Palikot wybrał się na wycieczkę do Stanów Zjednoczonych, z której raczy swoich odbiorców kolejnymi relacjami. Trafił również do San Francisco czyli jednego z najdroższych miast na planecie, w którym stać na mieszkanie jedynie bogatych pracowników Doliny Krzemowej. Nic dziwnego, że Kalifornia ma ogromny problem z bezdomnością. USA coraz bardziej przypomina kraj trzeciego świata, w którym obok wielkich majątków jest wielka nędza i niewiele pośrodku. Nie istnieje pomoc społeczna, darmowa opieka lekarska, ludzie nie posiadają niemal żadnych praw, w przeciwieństwie do korporacji, które robią co chcą. Palikot na to oczywiście nie zważa w swoich opisach. Pisze o tym, że bezdomni przejawiają „podniecone, zwierzęce, obłąkane podniecenie”, słyszał „jęki śmiecia ludzkiego”, bezdomni to „same organy, już niczym niepołączone w człowieka”. Wszystko okraszone pretensjonalnymi odniesieniami do literatury: Dostojewskiego i Lizawieta, żeby wysłać czytelnikowi sygnał, że autor jest oczytany i wcale nie jest żadnym chamem. 

Upadek totalny

Nic dziwnego, że słowa wywołały kontrowersje i oburzenie. Przemysław Witkowski, badacz języka i środowisk faszystowskich, napisał w komentarzu pod postem Palikota: „Nasuwają mi się wprost skojarzenia z językiem lat 1933-45, gładkimi uzasadnieniami akcji T4 i dziejami europejskiej eugeniki. Kiedy dodatkowo czytam to u człowieka który zrobił majątek na handlu alkoholem, brak mi słów komentarza. Biedni, uzależnieni, zezwierzęceni, nieludzcy oglądani oczami bardzo kulturalnego fabrykanta wódki na jego amerykańskich wakacjach”

Akcja T4 miała miejsce w Trzeciej Rzeszy i polegała na na fizycznej „eliminacji życia niewartego życia” przede wszystkim osób niepełnosprawnych i chorych psychicznie. Poprzedzała ją kampania dehumanizacji ludzi. Odbierania chorym człowieczeństwa. To podstawowy zabieg konieczny do tego, żeby wyłączyć dyskryminowaną grupę ze społecznej wspólnoty. Jeśli bezdomni to nie ludzie, to nie nasi pobratymcy, to kim oni są? Oczywiście zwierzętami. A co się robi z dzikimi i obłąkanymi zwierzętami? Oczywiście usypia albo odstrzela. Słowa Palikota brzmią jak wyjęte z faszystowskiej propagandy międzywojnia.   

Żerowanie na słabościach

Nie ma tu przypadku, że Palikot zbił majątek na jednej z najgorszych używek dostępnych człowiekowi. Alkohol jest wedle badań najbardziej szkodliwym społecznie narkotykiem. Chociaż heroina jest trochę gorsza dla zdrowia, to już dla otoczenia alkohol robi znacznie większe spustoszenia. Budżet polskiego państwa traci ponad 30 miliardów złotych rocznie na sprzątanie po skutkach picia. Akcyza pokrywa te koszty zaledwie w jednej trzeciej. Palikot żyje więc na koszt wszystkich podatników, regularnie ich zatruwając. Jest twórcą takich wynalazków jak małpka, która doprowadziła do zwiększenia spożycia wódki i zmieniła zupełnie sposób picia w Polsce. Teraz pije się cały dzień. Palikot również wymyślił szampana dla dzieci, który ma budować już od najwcześniejszych lat nawyk picia alkoholu. Jednocześnie biznesmen zalał internet nielegalnymi reklamami swoich produktów, które wprost łamią ustawę o wychowaniu w trzeźwości. Sam więc swoją działalnością prowadzi do gigantycznej degeneracji społecznej, która prowadzi do chorób psychicznych i bezdomności. 

Tępić słabszych

Faszyzm jest zawsze owocem kryzysu kapitalizmu. To gigantyczne nierówności społeczne i bezrobocie dało polityczny napęd Mussoliniemu i Hitlerowi. Zagrożony przez groźbę rewolucji biedaków wielki biznes kierował się w stronę silnych liderów, którzy zaprowadzą porządek i oczyszczą ulice z ludzkich śmieci. Reflejska Palikota jest tu bardzo podobna. Nieprzypadkowo zwraca się do polskich mieszczan, którym mogą imponować pretensjonalne wstawki i żywot pozbawionego trosk multimilionera. Drobna burżuazja i klasa średnia zagrożona deklasacją przez kryzys kapitalizmu, przestraszona rosnącym chaosem i nieładem,  również szuka nadziei w mocnych ludziach i mocnych rozwiązaniach.  Zamiast skierować gniew ludzi na oligarchię, która stworzyła problem bezdomności i nierówności, Palikot kieruje gniew swoich odbiorców na najsłabszych, którzy nie mają jak się bronić. Chodzi o to, żeby nic nie zaszkodziło majątkom i pozycji najbogatszych. 

Palikot daje nam wspaniałą lekcję na przyszłość. Bogaci „liberałowie” skonfrontowani z katastroficznymi rezultatami swoich własnych działań zawsze chętniej wybiorą faszyzm niż socjaldemokrację, czy socjalizm, które starają się ograniczyć najgorsze skutki działania dzikiego kapitalizmu. Na koniec chodzi przecież tylko o ochronę ich interesów. No i w przypadku Palikota połechtania jego wielkiego ego. 

Najnowsze

Powtarzanie historii?

Powtarzanie historii?

30 stycznia 1933 roku Adolf Hitler całkowicie legalnie przejął władze, czyli stery rządu, w sąsiadujących z Polską...

Sprawdź również

Rząd chce pozbawiać wolności dzieci

Rząd chce pozbawiać wolności dzieci

My się tutaj złościmy na to, co robią służby graniczne w USA, tymczasem nasz rząd w swojej wiecznej i beznadziejnej pogoni za uznaniem Konfederacji, postanowił pozbawiać wolności… dzieci. „Nowe przepisy pozwalają na umieszczanie w strzeżonych ośrodkach dzieci...

Robotnicy do Sejmu

Robotnicy do Sejmu

Demokrację w Polsce wywalczyli robotnicy. I na tym się ich rola skończyła. Nikomu nie przyjdzie nawet do głowy, żeby gdziekolwiek kandydowali, choćby do rady gminy. Uznano, ze nadają się tylko do pracy, a decydować i myśleć będą za nich lepsi goście. Biznesmeni,...

Kościuszko – problem dla prawicy

Kościuszko – problem dla prawicy

W 230. rocznicę Insurekcji 1794 roku, Senat RP poświęcił specjalną uchwałę z dn. 4 kwietnia 2024 r. Wielu polityków chętnie grzało się w blasku obchodów tej historycznej rocznicy i postaci samego Naczelnika Tadeusza Kościuszki. Czy jednak dla polityków prawicy idee...

Konfederackie imperium kontratakuje

Konfederackie imperium kontratakuje

Imperium Kontratakuje – tak będzie się nazywać nowa partia Sławomira Mentzena po tym, jak sąd wykreślił partię Nowa Nadzieja, ponieważ jego ludzie nie ogarnęli złożenia sprawozdania finansowego. Fajnie, że wreszcie rozpoznali poprawnie swoją tożsamość po...

Świat widziany z Waszyngtonu

Świat widziany z Waszyngtonu

Z europejskiej perspektywy łatwo ulec złudzeniu, że globalna polityka obraca się wokół naszych kryzysów: wojny w Ukrainie, rosyjskiego imperializmu czy sporów wewnątrz samej UE. Dla Stanów Zjednoczonych są to jednak kwestie drugorzędne. Amerykańska strategia nie...

Powtarzanie historii?

Powtarzanie historii?

30 stycznia 1933 roku Adolf Hitler całkowicie legalnie przejął władze, czyli stery rządu, w sąsiadujących z Polską Niemcami, noszącymi wtedy nazwę Republiki Weimarskiej. Tego słonecznego dnia Prezydent Republiki Paul von Hindenburg, członek zasłużonej dla państwa i...

Liga supermemów

Liga supermemów

Oczywiście Prezydent USA chciałby szefować lidze supermenów, ale życie to nie komiks, choć czasem bywa farsą. Aktualny prezydent nie powinien być zaskoczeniem dla świata ani tym bardziej dla Amerykanów. Przecież to nie pierwsza kadencja a wiadomo, że druga musi być...