Przygoda polskiego romantyzmu

28 lut 2023

Tom „Romantyzm polski” autorstwa Bohdana Urbankowskiego wydany przez krakowską oficynę „Biały Kruk” nie jest naukową, uniwersytecką syntezą tego kierunku artystycznego-kulturowego, lecz osobistą, subiektywną opowieścią autora o nim.

Urbankowski nie koncentruje się wyłącznie na artystycznych tworach polskiego romantyzmu, na poezji i dramaturgii Adama Mickiewicza, Juliusza Słowackiego, Zygmunta Krasińskiego i pomniejszych talentem kolegach po piórze (jak n.p. Kornel Ujejski, Józef Bohdan Zaleski, Wincenty Pol czy Adama Asnyk), na romantycznym malarstwie (Artur Grottger czy Piotr Michałowski), ale pokazuje też historyczne tło epoki na glebie, której romantyzm się zrodził. Urbankowski jest radykalnym patriotą polskim, więc opowieść swoją zaczyna nie od literatury i sztuki romantycznej, lecz od zagadnienia rycerskiego honoru i tyrteizmu polskiego, od pierwszych polskich hymnów, od czynu legionowego Jana Henryka Dąbrowskiego u schyłku XVIII wieku, w którym widzi zapowiedź historycznego romantyzmu, o wichrów historii, od pól bitewnych, od udziału romantyków w walce o niepodległość, od Mickiewicza do Krzysztofa Kamila Baczyńskiego, w końcu wielkiego, XX-wiecznego pogrobowca i spadkobiercy romantyzmu. 

Dawne wojny i powstania polskie pokazuje jako „wojny poetów i ułanów”. Tylko momentami, dłuższymi lub krótszymi, zwraca Urbankowski swoją uwagę na „nieśmiały”, pokojowy, spokojny, sielankowy romantyzm takiego poety jak Kazimierz Brodziński czy skomplikowany duchowo romantyzm Antoniego Malczewskiego, romantyzm dwuznaczny i przewrotny mickiewiczowskiego „Konrada Wallenroda”.  Napisał też o świecie snów Słowackiego, o trzech różnych nieco romantyzmach trzech wieszczów, o późniejszym i osobnym romantyzmie Norwida. W swoim romantycznym zapale Urbankowski włącza do niego nawet oświeceniowego biskupa Ignacego Krasickiego jako twórcę hymnu „Święta miłości kochanej ojczyzny”, Konstytucję 3 Maja, Konfederację Barską, Insurekcję Kościuszkowską, a nawet Zawiszę Czarnego, co zresztą uczynił już Słowacki. 

Pragnąc nadać swojej księdze także walor pedagogiczny Urbanowski przybliża problematykę, a nawet streszcza niektóre z najważniejszych dzieł romantycznego dramatu, jak mickiewiczowskie „Dziady”, „Kordiana” Słowackiego czy „Irydiona” i „Nieboską komedię” Krasińskiego. Zwraca też Urbankowski uwagę na liczne romantyczne „mity i szyfry”, choć akurat do ironii romantycznej, tej attyckiej soli romantyzmu się nie odnosi, a to przecież wspaniała część intelektualnej esencji tego nurtu. Historię polskiej przygody romantycznej kończy Urbankowski na przedostatnim wybuchu duchowości romantycznej, na Powstaniu Styczniowym 1863, które finalizowało romantyzm polski, tak jak Powstanie Listopadowe 1830 roku było czasem jego apogeum. Nie sięgnął już po „drugi rzut” polskiego „romantyzmu czynu” jakim był „czyn legionowy” Józefa Piłsudskiego 1914-1918, ale temu poświęcił kilka innych książek. 

Potoczystą, barwną lekturę ubarwia piękna, obfita ikonografia, zatem lektura przygód „polskiego romantyzmu” jest dla czytelnika podwójnym, poznawczym i estetycznym doświadczeniem.

Najnowsze

Powtarzanie historii?

Powtarzanie historii?

30 stycznia 1933 roku Adolf Hitler całkowicie legalnie przejął władze, czyli stery rządu, w sąsiadujących z Polską...

Sprawdź również

Kościół jest miłością

Kościół jest miłością

To zdanie utkwiło mi w głowie po spektaklu Złe wychowanie Teatru im Jaracza z Olsztyna. Co prawda kanoniczna teza głosi, że to bóg jest miłością, ale różnica między bogiem a kościołem jest taka, że kościół jest… Jest też teatr, nie tylko w Olsztynie, ale ten...

Coś ty uczynił ludziom Mickiewiczu?

Coś ty uczynił ludziom Mickiewiczu?

Wołanie Norwida zawisło w polskiej próżni do czasu aż Tadeusz Boy Żeleński zaczął pisać „Brązowników”. Starając się dotrzeć do prawdziwej postaci wieszcza, ściągnął go z cokołu i pokazał złożoność jego życia. Dziś wiedza o Mickiewiczu zanikła ponownie, znów jego...

Stulecie Zakonu Salezjanów w Sokołowie

Stulecie Zakonu Salezjanów w Sokołowie

Pamiętamy i wysoko cenimy działalność edukacyjną w dziedzinie kultury i wychowania patriotycznego. Jeszcze na ulicach Warszawy bili się o wolność i honor powstańcy, a w kościele św. Rocha przy ulicy Kosowskiej odbywała się msza święta w intencji powstańców. Było to we...

O pewnej wystawie w Sejmie

O pewnej wystawie w Sejmie

Oglądałem niedawno reportaż z otwarcia wystawy prac, dzieł? posła Marka Suskiego w Sejmie RP. Wiem, mamy wolność i swobodę wypowiedzi „Każdy śpiewać może …”. Przez niemal pół wieku pracy w szeroko rozumianej kulturze miałem możliwości oglądania tysięcy wystaw artystów...

Otwarcie Festiwalu Filmów Chińskich w Warszawie

Otwarcie Festiwalu Filmów Chińskich w Warszawie

Artykuł partnerski - China Media Group 5 grudnia 2025 w Warszawie odbyła się inauguracja Festiwalu Filmów Chińskich 2025. W ceremonii otwarcia udział wzięło około 300 gości, którzy obejrzeli film „Ne Zha 2: W krainie potworów”. Ambasador Chin w Polsce, Lu Shan,...

Sodoma albo Salo albo Polska

Sodoma albo Salo albo Polska

Na początku był grzech. No może nie całkiem na początku, bo na samym początku było słowo, ale historia człowieka zaczyna się od grzechu. Przynajmniej ta biblijna. Grzech towarzyszy człowiekowi przez cały Stary Testament. W Nowym więcej się mówi o miłości i o...

Mariusz Szczygieł z Nagrodą im. Karoliny Beylin

Mariusz Szczygieł z Nagrodą im. Karoliny Beylin

Już po raz czwarty Oddział Warszawski Stowarzyszenia Dziennikarzy RP przyznał Nagrodę im. Karoliny Beylin dla dziennikarzy stolicy za wybitne osiągnięcia zawodowe. Podczas uroczystości w Domu Dziennikarza w Warszawie, która odbyła się 2 grudnia, wyróżnienie odebrał...