„Mizantrop” Moliera w Teatrze Narodowym

11 gru 2022

Dla mnie praca nad tym spektaklem to frajda, bo to dramat napisany fantastycznie w stylu i formie. Mam takie uczucie, że po tym, co obecnie króluje w kulturze, czyli golonce z chrzanem, ja mogę wreszcie zjeść ptysia – mówi Jan Englert, dyrektor Teatru Narodowego i reżyser „Mizantropa” Moliera. 

„Uważam, że każdy widz znajdzie w tym przedstawieniu coś, z czym się będzie identyfikował, i coś, z czym się nie będzie zgadzał. Mówię tu o ludzkich postawach” – wyjaśnił reżyser. „Dla mnie praca nad tym spektaklem to dodatkowa frajda, bo to jest dramat napisany fantastycznie w stylu i formie. Mam takie uczucie, że po tym, co obecnie króluje w kulturze, czyli naszej „golonce z chrzanem”, ja mogę wreszcie zjeść ptysia” – dodał.

„Często okazuje się, że ci, którzy się wpakowują w jakiekolwiek układy – czy to są układy towarzyskie, układy elitarne, czy też polityczne – wszyscy, jak nas uczy historia, jako ludzie tracą na tym. Tracą jako jednostki” – mówił. „Na pewno gdzieś się zaciera granica między szlachetnością a egocentryzmem, pomiędzy pychą a skromnością. Gubimy to, bo „Mizantrop” uczy, że pycha jest siostrą władzy” – zwrócił uwagę.

Reżyser zaznaczył, że realizując dramat Moliera, „nawet nie starał się na nowo rozkładać akcentów”. „Uczucia tych postaci są prawdziwe. One wierzą w swoje przekonania. Alcest, czyli tytułowy mizantrop, po prostu nie ma żadnych wątpliwości, że ma rację” – mówił. „Podobnie, jak większość działających dziś publicznie – nie mają żadnych wątpliwości, iż służą jakiejś sprawie lub buntują się w jedynie słusznej sprawie. Ale gdy pogrzebiemy – to u większości z nich odkryjemy, że zaimek „ja” dominuje. „Ja zbawiam świat, ojczyznę” – powiedział. Englert wytłumaczył, że „Molier w swoich sztukach używał zaimka „ja” bardzo często, podobnie jak wyrażeń „mnie”, dla mnie”. „Współcześnie argument „to jest dla mnie ważne” kończy dyskusję” – ocenił.

„Dla jednych taka postawa jest cyniczna, dla innych będzie wyrazem misji – ale dla jednych i drugich, gdy przyjrzymy się jej bliżej, okaże się, że jest nie do końca prawdziwa; że jest podszyta egoizmem” – podkreślił. „Jak się gra klasykę – to w tej klasyce trzeba znaleźć konwencję zrozumiałą dla widowni. Jeśli tego reżyser i aktorzy nie rozumieją – to przegrywają” – ocenił dyrektor Teatru Narodowego.

Jak przypomniano, „na premierze w 1666 r. widziano [w tej sztuce] satyrę na paryskie salony z ich snobizmem i hipokryzją”. „Ale Molier zawarł w utworze uniwersalne pytanie o sens postawy tytułowego bohatera. Czym jest mizantropia Alcesta: bezkompromisowym przywiązaniem do prawdy czy skazanym na porażkę buntem przeciwko społecznym konwencjom? I czy miłość może mizantropię uleczyć?” – napisano o „Mizantropie” w zapowiedzi spektaklu.

Michał Mizera w tekście „Nie rób z siebie przedstawienia!” zamieszczonym w programie przedstawienia zauważył, że „Molier doskonale rozumiał wagę wyrozumiałości i dystansu wobec różnorodności ludzkich charakterów”. „Jego farsy i komedie w krzywym zwierciadle owe wady wyolbrzymiają i wyśmiewają, ale też dzięki temu oswajają je, czynią ludzkimi, znośnymi właśnie” – napisał.

„Był zarazem Molier twórcą teatru szczególnie wyczulonym na granice hipokryzji, uchwytując je tam, gdzie z wyrozumiałości zmienia się ona w obłudę i manipulację, czyniącą z innych ludzi nie partnerów, wspólników i sąsiadów, ale sprawców i ofiary, wygranych i przegranych” – podkreślił Mizera. Scenografię i kostiumy zaprojektowała Martyna Kander. Muzyka – Paweł Paprocki. Za reżyserię światła odpowiada Karolina Gębska.

Występują: Grzegorz Małecki (Alcest), Paweł Paprocki (Filint), Przemysław Stippa (Oront), Justyna Kowalska (Celimena), Edyta Olszówka (Elianta), Beata Ścibakówna (Arsinoe), Robert Jarociński (Akast), Hubert Paszkiewicz (Klitander), Robert Czerwiński (Drewniak), gościnnie: Damian Mirga (Bask) i Mariusz Urbaniec (Gwardzista).

Premiera odbyła się 10 grudnia o godz. 19 na scenie Studio Teatru Narodowego. Kolejne przedstawienia – 11, 13-15 grudnia.

PAU/pap

Najnowsze

Powtarzanie historii?

Powtarzanie historii?

30 stycznia 1933 roku Adolf Hitler całkowicie legalnie przejął władze, czyli stery rządu, w sąsiadujących z Polską...

Sprawdź również

Kościół jest miłością

Kościół jest miłością

To zdanie utkwiło mi w głowie po spektaklu Złe wychowanie Teatru im Jaracza z Olsztyna. Co prawda kanoniczna teza głosi, że to bóg jest miłością, ale różnica między bogiem a kościołem jest taka, że kościół jest… Jest też teatr, nie tylko w Olsztynie, ale ten...

Coś ty uczynił ludziom Mickiewiczu?

Coś ty uczynił ludziom Mickiewiczu?

Wołanie Norwida zawisło w polskiej próżni do czasu aż Tadeusz Boy Żeleński zaczął pisać „Brązowników”. Starając się dotrzeć do prawdziwej postaci wieszcza, ściągnął go z cokołu i pokazał złożoność jego życia. Dziś wiedza o Mickiewiczu zanikła ponownie, znów jego...

Stulecie Zakonu Salezjanów w Sokołowie

Stulecie Zakonu Salezjanów w Sokołowie

Pamiętamy i wysoko cenimy działalność edukacyjną w dziedzinie kultury i wychowania patriotycznego. Jeszcze na ulicach Warszawy bili się o wolność i honor powstańcy, a w kościele św. Rocha przy ulicy Kosowskiej odbywała się msza święta w intencji powstańców. Było to we...

O pewnej wystawie w Sejmie

O pewnej wystawie w Sejmie

Oglądałem niedawno reportaż z otwarcia wystawy prac, dzieł? posła Marka Suskiego w Sejmie RP. Wiem, mamy wolność i swobodę wypowiedzi „Każdy śpiewać może …”. Przez niemal pół wieku pracy w szeroko rozumianej kulturze miałem możliwości oglądania tysięcy wystaw artystów...

Otwarcie Festiwalu Filmów Chińskich w Warszawie

Otwarcie Festiwalu Filmów Chińskich w Warszawie

Artykuł partnerski - China Media Group 5 grudnia 2025 w Warszawie odbyła się inauguracja Festiwalu Filmów Chińskich 2025. W ceremonii otwarcia udział wzięło około 300 gości, którzy obejrzeli film „Ne Zha 2: W krainie potworów”. Ambasador Chin w Polsce, Lu Shan,...

Sodoma albo Salo albo Polska

Sodoma albo Salo albo Polska

Na początku był grzech. No może nie całkiem na początku, bo na samym początku było słowo, ale historia człowieka zaczyna się od grzechu. Przynajmniej ta biblijna. Grzech towarzyszy człowiekowi przez cały Stary Testament. W Nowym więcej się mówi o miłości i o...

Mariusz Szczygieł z Nagrodą im. Karoliny Beylin

Mariusz Szczygieł z Nagrodą im. Karoliny Beylin

Już po raz czwarty Oddział Warszawski Stowarzyszenia Dziennikarzy RP przyznał Nagrodę im. Karoliny Beylin dla dziennikarzy stolicy za wybitne osiągnięcia zawodowe. Podczas uroczystości w Domu Dziennikarza w Warszawie, która odbyła się 2 grudnia, wyróżnienie odebrał...