Opowieść o literaturze made in USA

23 kwi 2023

Profesor Marek Paryż, amerykanista, ani odrobinę nie przesadził pisząc o swoim koledze po fachu, profesorze Krzysztofie Andrzejczaku, że jest on „jedynym polskim amerykanistą literaturoznawcą, który pisze książki akademickie w formie zarysów wybranych zjawisk”.

Domyślam się, że profesor Paryż miał na myśli to, że łatwiej natrafić na analityczne teksty szczegółowe, skoncentrowane na jednym pisarzu, jednym zjawisku, a nawet jednym zagadnieniu niż na rozległe syntezy obejmujące całość zjawisk z zakresu danej literatury narodowej. Trudno osobie, jak ja, spoza kręgu uniwersyteckiego, orzec jaka jest tego przyczyna. Mogę się tylko domyślać, że pisanie syntez wymaga wiedzy bardzo rozległej i wysiłku zakrojonego na szeroką skalę, a także pasji czytelniczej, podczas gdy koncentracja na jakimś detalu czy przyczynku jest dużo bardziej komfortowa. 

Poza tym zdolność rysowania klarownych syntez wydaje się rzadsza niż predylekcje szczególarskie i detaliczne. To jednak tylko spekulacyjna hipoteza. Ale wróćmy do naszych baranów. Chwaląc pracę badawczą i rozległość wiedzy kolegi, profesor Paryż nie dość, jak na mój gust, podkreślił inny jeszcze walor jego wydanej przez krakowski „Universitas” syntezy „Od Hemingwaya do # powieści Me Too”.

Tym walorem jest styl, jakim została napisana, klarowny, barwny, błyskotliwy, połączony z kolosalną erudycją. Inaczej mówiąc, syntezę Krzysztofa Andrzejczaka czyta się znakomicie, z doprawdy z wcale nie mniejszą przyjemnością niż prozę, która jest tematem tej pracy. Nazwałbym nawet „Od Hemingwaya do # Me Too” opowieścią o powieściach. Atrakcyjność naukowego pisarstwa Andrzejczaka nie była dla mnie zresztą zaskoczeniem, ponieważ mam już za sobą lekturę jego wydanych w 2012 roku, także nakładem Universitasu, „Opowieści literackiej Ameryki. Zarysu prozy Stanów Zjednoczonych od początków do czasów najnowszych”. 

Tamten tom, podobnie lekko i atrakcyjnie napisany, zaczyna się od zabytkowych już autorów XVII – wiecznych a kończy na prozie początku wieku XXI. Profesor Andrzejczak doszedł jednak jak przypuszczam do wniosku, że to co wydarzyło się w prozie amerykańskiej w horyzoncie naszych czasów, warte jest dużo bardziej szczegółowego potraktowania niż takie, jakie było możliwe w syntezie poświęconej okresowi czterystu lat. Za pisarzy otwierających tę przestrzeń czasową uznał autor Ernesta Hemingwaya i Williama Faulknera, których nazwał „Ojcami narracji”. 

Następni w kolejności to burzyciele pruderii z Henry Millerem, Vladimirem Nabokovem i Johnem Updike, „Tropiciele niepokojów Ameryki” (z Normanem Mailerem, Kurtem Vonnegutem, E.L. Doctorowem i najmniej u nas znanym Donem de Lillo), twórcy „Żydowksiej magii i humoru” (I.B. Singer i inni), pisarze czarnoskórzy („Piętno bycia czarnym”). 

Tych rozdziałów jest aż 17, więc wszystkich nie wymienię, ale wspomnę ostatni, o „Powieściach na nasze czasy, nowym realizmie, dystopiach i ekoprozie”, czyli o prozie najnowszej, o nazwiskach, o których bez Krzysztofa Andrzejczaka nie miałbym zielonego pojęcia, z jedynym wyjątkiem Cormaca McCarthy. 

Najnowsze

Powtarzanie historii?

Powtarzanie historii?

30 stycznia 1933 roku Adolf Hitler całkowicie legalnie przejął władze, czyli stery rządu, w sąsiadujących z Polską...

Sprawdź również

Proces polski

Proces polski

Łaźnia Nowa teatr obywatelski, postanowił zmierzyć się z Eligiuszem Niewiadomskim inscenizując jego proces. Bazując na sprawozdaniach z realnego procesu postarano się oprócz ról historycznych odegrać role symboliczne, rozpisując proces na głosy. Mamy ciekawy pomysł...

Jak szaleć to muzycznie

Jak szaleć to muzycznie

Jesienią Warszawa żyje muzyką. To nie jest tylko Warszawska Jesień, Jazz Jamboree czy tegoroczna wisienka na torcie: Konkurs Chopinowski. To także Szalone Dni Muzyki — czyli festiwal, który w ciągu trzech dni gromadzi na widowniach największą liczbę melomanów,...

Pożeracz rzeczywistości

Pożeracz rzeczywistości

„Jestem pożeraczem rzeczywistości” – mówi o samym sobie Lars Noren, pisarz i zarazem bohater przedstawienia „Malexander”. Sęk w tym, że czasami rzeczywistość pożera pożeraczy. Tak jak to stało się w szwedzkim Malexander 25 lat temu, gdzie w napadzie na bank zginęło...

Prawicowa rewolucja kulturalna

Prawicowa rewolucja kulturalna

Dzisiaj o tym, jak prawacy wpadli w szał, bo inni mają czelność dobrze się bawić. W ten weekend przez internet, a zwłaszcza takie szemrane miejsca jak X, przetoczył się prawdziwy walec frustracji z powodu premiery gry Assassin’s Creed: Shadows. Prawaki upodobały sobie...

Słowo humoru – recenzja

Słowo humoru – recenzja

Wszyscy lubimy się śmiać, tylko nie wszyscy z tego samego. Dla jednego zabawne będą absurdalne skecze Monty Pythona, a dla innego Polska Noc Kabaretowa w Ostrowie. Czy na tej podstawie możemy ocenić czyjeś indywidualne cechy, np. poziom intelektualny, obycie w...

Odprawa przepisana

Odprawa przepisana

Wydawało się, że Odprawa posłów greckich pozostanie już tylko szlachetnym zabytkiem literackim i niełatwą lekturą szkolną. Cóż, język tragedii, choć rozkoszny dla garstki rozmiłowanych w staropolszczyźnie polonistów, stał się potężną barierą chroniącą dostępu do...

Śpiewanie daje mi siłę życiową

Śpiewanie daje mi siłę życiową

Rozmowa z Sławą Przybylską. Artystka debiutowała w 1956 r. w STS-ie, a jej pierwszy wielki przebój to "Pamiętasz była jesień" z 1958 r.   Rozmawiamy tuż po Pani prawie dwugodzinnym recitalu, podczas którego był śpiew, taniec, rozmowy z publicznością. Słowem,...

Cyberpunk 2077: Bez przypadku – recenzja książki

Cyberpunk 2077: Bez przypadku – recenzja książki

Jeśli miałbym napisać, że nie zawiodłem się na książce Rafała Kosika, to byłoby niewątpliwie kłamstwo. Ale nie jest źle. Możliwe, że moje oczekiwania względem publikacji osadzonej w gatunku cyberpunka, nieco odbiegają od tego, co autor (bądź redakcja) chciał...