Piotr Ikonowicz

Władzę trzeba przejąć

Władzę trzeba przejąć

Kiedy tak pędzimy z jednej sprawy sądowej na drugą. Z negocjacji na negocjacje, zaczyna brakować czasu na podstawowe pytania. Ile jeszcze damy radę? Jaki sens ma ratowanie poszczególnych jednostek, skoro lichwa, eksmisje na bruk lub do slumsów, wyzysk, krzywda mają...

Władzę trzeba przejąć

Mój antykapitalizm

Moja niezgoda na kapitalizm wynika z humanizmu oraz umiłowania przyrody. W to, że możliwy jest nieograniczony wzrost w ograniczonym fizycznie świecie, wierzą tylko szaleńcy i ekonomiści. Przy obecnym poziomie wiedzy i technologii jest czymś absurdalnym, że miliardy...

Spekulanci rządzą

Spekulanci rządzą

Według ostatniego spisu powszechnego mamy w Polsce 1.8 miliona pustych mieszkań. Duża ich część to są mieszkania pełniące rolę lokaty kapitału dla osób prywatnych i firm. Jest więc mieszkanie instrumentem spekulacji, spekulacji, która ja już wywindowała ceny do...

Człowiek jest rzeczą świętą

Człowiek jest rzeczą świętą

Oboje byli bardzo starzy. Przemarznięci na kość. Kiedy weszli na dworzec, od razu przylgnęli do kaloryfera.  Nie było tam ławki więc stali. Kobieta zaczęła się kiwać. Przysypiała. Na dworze było minus 12. Widać było jak ciepło ją „rozbiera”. Wreszcie runęła jak...

Eksmisja na śmierć

Eksmisja na śmierć

Kiedy go wynoszono z mieszkania przypiętego pasami do fotela, bo ciało jego było bezwładne i ciągle spadał, ważył 38 kilogramów. Widać było, że przegrał walkę z rakiem. Lekarka pogotowia prosiła, żeby go nie eksmitować, bo ten człowiek umiera. Komornik, który niejedno widział i niejedno błaganie i złorzeczenie słyszał, zawahał się. Zadzwonił do Wojskowej Agencji Mieszkaniowej. Może jednak dać spokój? Nie, odpowiada urzędnik wykonać eksmisję!

Bezprawne wyrzucanie

Bezprawne wyrzucanie

Im droższe są mieszkania, a są coraz droższe, tym trudniej jest lokatorom się w nich utrzymać. Właściciele, wynajmujący zdają sobie nagle sprawę, że ich stosunkowo niewielkie mieszkanko jest warte fortunę i starają się jak najszybciej pozbyć ludzi, którym je wynajęli. Powody są zwykle dwa. Chęć znalezienia najemcy, który zapłaci wyższy czynsz, albo sprzedaż mieszkania.

Biedny, czyli gorszy

Biedny, czyli gorszy

Biedni są nieważni. Nawet sami biedni na ogół się za takich nie uważają, bo przecież biedni są tylko lenie i pijacy. Za biednego, czyli gorszego uważa się zwykle kogoś, kto ma kłopoty. Szczególnie kiedy ma wylecieć z mieszkania. Natychmiast odzywają się głosy: „jak...

Czujny ten Trzaskowski

Czujny ten Trzaskowski

Każdy pusty, należący do miasta budynek powinien być dziś zagospodarowany na potrzeby ludzi, których wojna wyeksmitowała na bruk. Dlatego żądamy dialogu z ratuszem.