Małgorzata Kulbaczewska-Figat

Trzeciej drogi nie ma

Trzeciej drogi nie ma

- Rząd sam wyhodował sobie ten problem. Nie wszyscy, którzy nie chcą się szczepić, to antyszczepionkowcy, spora część z nich to ludzie wątpiący i do nich władza powinna trafiać, przekonywać. Sama tego nie robiła, a wręcz wysyłała niespójne komunikaty - mówi Andrzej...

Autor w okopach

Autor w okopach

Utożsamione PZPR i PiS to tyle samo co wół do karety Wiele było i jest nadal przyczyn, a nawet konieczności, podobnie jak w nadmiarze polityków i różnych innych, do opluwania Polski Ludowej od pierwszych dni III RP. Ostatnio porównywanie czasów PRL-u do rządzącego od...

Zebranie partyjne na Targówku

Zebranie partyjne na Targówku

Wydarzenia polityczne w Polsce i na świecie nie nastrajają dziś optymistycznie. Po przegraniu przez Donalda Trumpa wyborów prezydenckich świat wielkiej polityki wstrzymał na kilka dni oddech, ponieważ osobliwą puentą tej prezydentury był atak niezadowolonego z wyniku...

Wołodja mocny i Andrzej twardy

Wołodja mocny i Andrzej twardy

Oglądam jednak olimpiadę; głównie z rana. W zasadzie to tylko z rana, żeby nie jeść śniadania w samotności. Kiedyś oglądałem „Ukrytą prawdę” albo „Malanowskiego”, ale kiedy grają nasz hymn, to ciągle jeszcze mi staje. I staję wtedy ja, na baczność, choć przy...

Wariat Wszechpolski

Wariat Wszechpolski

Polak niesfrustrowany to Polak zły. Na świecie jak człowiek się zdenerwuje, to kupuje spluwę, idzie do najbliższej szkoły albo płynie na wyspę Utoya i urządza sobie ostre strzelanie. Kiedy jest bardziej wkurzony, wysyła listy z materiałem wybuchowym. Jeśli frustrat...

Tu jest (nie tylko) Polska!

Tu jest (nie tylko) Polska!

Kiedy jeden z moich gości okresowo zasiadający na przyzbie wygłasza antyunijne przemowy, to słucha go kilka osób, z których większość uważa, że demencja go już dopadła. Ale kiedy druga osoba w państwie wykrzykuje publicznie, że „tu jest Polska, a nie Unia” to ma już...

Wołodja mocny i Andrzej twardy

Żoli- state of mind

Na Żoliborzu lepiej uważać co się mówi, robi i co się zbiera. Przekonał się o tym ostatnio mój były redakcyjny kolega, którego policja wyciągnęła z auta, a Cezary „Trotyl” Gmyz z lubością spostponował, jakoby miał zamiar odjechać pijany, uprzednio bijąc i lżąc...