Swiftie są wściekłe na Trumpa

21 sie 2024

Donald Trump znowu sięga po deepfake’i – technologię pozwalającą na tworzenie niezwykle realistycznych, ale całkowicie fałszywych obrazów i filmów. W rękach osób bez skrupułów, takich jak Trump, staje się ona narzędziem dezinformacji i manipulacji opinią publiczną, co tym razem z pewnością zdenerwowało Swiftie – czyli fanki Taylor Swift.

Ostatni incydent z udziałem Trumpa, w którym udostępnił na swojej platformie społecznościowej Truth Social fałszywe obrazy sugerujące, że popowa ikona Taylor Swift poparła jego kandydaturę na prezydenta, jest przykładem tego, jak głęboko może sięgnąć manipulacja. Na jednym z obrazów, wygenerowanym przez sztuczną inteligencję, widać Swift przebrana za Wuja Sama, z napisem: „Taylor chce, żebyś głosował na Donalda Trumpa”. Kolejny obraz pokazuje osoby w koszulkach z napisem „Swifties dla Trumpa”. Wszystko to miało na celu zasugerowanie, że Swift, znana ze swoich liberalnych poglądów, rzekomo zmieniła front i popiera Trumpa.

Ta manipulacja nie uszła jednak uwadze. Lisa Gilbert, współprzewodnicząca organizacji Public Citizen, podniosła alarm, wskazując na niebezpieczeństwo, jakie niesie za sobą wykorzystywanie deepfake’ów w polityce. 

Public Citizen to organizacja non-profit, której celem jest obrona praw obywatelskich, przejrzystości władzy oraz ochrona konsumentów. 

W kontekście wyborów, Gilbert i jej zespół od dawna biją na alarm, ostrzegając przed zagrożeniami płynącymi z dezinformacji, w szczególności tej generowanej przez AI.

„Deepfake’i Taylor Swift są kolejnym przykładem tego, jak AI może tworzyć dezinformację, która wprowadza w błąd i oszukuje wyborców” – stwierdziła Gilbert. W jej ocenie, szkody, jakie takie manipulacje mogą wyrządzić społeczeństwu, są ogromne. Dezinformacja tego rodzaju nie tylko podważa zaufanie do procesu wyborczego, ale również może prowadzić do destabilizacji całego systemu demokratycznego.

Public Citizen od dawna domaga się, aby Federalna Komisja Wyborcza (FEC) podjęła zdecydowane kroki w celu uregulowania wykorzystywania deepfake’ów w kampaniach politycznych. Jednak w tym miesiącu FEC, z przewodniczącym Seanem Cookseyem na czele, ogłosiła, że nie będzie wprowadzać przepisów zabraniających kandydatom politycznym lub grupom politycznym stosowania DeepFake w kampaniach. Decyzja ta spotkała się z krytyką ze strony wielu obserwatorów sceny politycznej, którzy widzą w niej kolejny krok w kierunku zezwolenia na niekontrolowane kłamstwo w polityce.

Donald Trump nie jest jednak jedynym politykiem, który sięga po deepfake’i. Wcześniej tego samego roku, Elon Musk, miliarder i właściciel Tesli, udostępnił zmanipulowane wideo z wizerunkiem Kamali Harris, demokratycznej kandydatki na prezydenta. Tego rodzaju dezinformacja staje się coraz bardziej powszechna i coraz trudniejsza do wykrycia, co stawia przed wyborcami nowe, nieznane dotąd wyzwania.

Robert Weissman, współprzewodniczący Public Citizen, zwrócił uwagę na to, jak poważnym zagrożeniem dla integralności wyborów stają się polityczne deepfake’i. „Polityczne deepfake’i nadciągają do nas z prędkością, która może zagrozić integralności wyborów,” ostrzegał Weissman. Jego zdaniem, wprowadzenie regulacji wymagających oznaczania politycznych deepfake’ów nie faworyzuje żadnej partii ani kandydata. Chodzi tutaj wyłącznie o ochronę wyborców przed oszustwem i chaosem.

Deepfake’i, jak te udostępnione przez Trumpa, są jedynie wierzchołkiem góry lodowej. W coraz bardziej spolaryzowanym świecie polityki, gdzie prawda i fakty coraz częściej ustępują miejsca manipulacji i propagandzie, technologia staje się bronią w walce o władzę. W rękach ludzi takich jak Trump, AI przestaje być narzędziem do tworzenia, a staje się narzędziem do niszczenia – niszczenia prawdy, zaufania i samej demokracji.

Potencjalne szkody dla naszego społeczeństwa, jakie mogą wynikać z takiej dezinformacji, w tym nadużycia naszych wyborów, są szeroko zakrojone i niezwykle szkodliwe. To nie jest już kwestia politycznych intryg, to walka o fundamenty demokracji, o prawdę i o to, co jest słuszne. Jeżeli nie zatrzymamy teraz tej fali dezinformacji, przyszłość może okazać się znacznie bardziej ponura, niż jesteśmy w stanie sobie to wyobrazić.

cd/jm

Najnowsze

Powtarzanie historii?

Powtarzanie historii?

30 stycznia 1933 roku Adolf Hitler całkowicie legalnie przejął władze, czyli stery rządu, w sąsiadujących z Polską...

Sprawdź również

Rząd chce pozbawiać wolności dzieci

Rząd chce pozbawiać wolności dzieci

My się tutaj złościmy na to, co robią służby graniczne w USA, tymczasem nasz rząd w swojej wiecznej i beznadziejnej pogoni za uznaniem Konfederacji, postanowił pozbawiać wolności… dzieci. „Nowe przepisy pozwalają na umieszczanie w strzeżonych ośrodkach dzieci...

Robotnicy do Sejmu

Robotnicy do Sejmu

Demokrację w Polsce wywalczyli robotnicy. I na tym się ich rola skończyła. Nikomu nie przyjdzie nawet do głowy, żeby gdziekolwiek kandydowali, choćby do rady gminy. Uznano, ze nadają się tylko do pracy, a decydować i myśleć będą za nich lepsi goście. Biznesmeni,...

Spotkanie Xi Jinpinga z premierem Wielkiej Brytanii

Spotkanie Xi Jinpinga z premierem Wielkiej Brytanii

Artykuł partnerski - China Media Group Przewodniczący Chin  Xi Jinping spotkał się 29 stycznia w Wielkiej Sali Ludowej w Pekinie z premierem Wielkiej Brytanii Keirem Starmerem, który przebywa z oficjalną wizytą w Chinach. Obie strony zgodziły się na rozwój...

Kościuszko – problem dla prawicy

Kościuszko – problem dla prawicy

W 230. rocznicę Insurekcji 1794 roku, Senat RP poświęcił specjalną uchwałę z dn. 4 kwietnia 2024 r. Wielu polityków chętnie grzało się w blasku obchodów tej historycznej rocznicy i postaci samego Naczelnika Tadeusza Kościuszki. Czy jednak dla polityków prawicy idee...

Spotkanie Xi Jinpinga z premierem Finlandii

Spotkanie Xi Jinpinga z premierem Finlandii

Artykuł partnerski - China Media Group Przewodniczący Chin Xi Jinpinga spotkał się 27 stycznia w Wielkiej Sali Ludowej w Pekinie z premierem Finlandii Petterim Orpo, który składa oficjalną wizytę w Chinach. Xi zwrócił uwagę, że Finlandia była jednym z pierwszych...