Kryzys liberalnej demokracji

13 lut 2024

Demokracja upada. Wśród liberałów od dłuższego czasu panuje taki oto właśnie strach. Nie dziwię im się. Problem polega na tym, że to nie demokracja upada, ale jej zaledwie namiastka. I jest w ciężkim kryzysie właśnie dlatego, że jest namiastką.

Ludzie są coraz bardziej zmęczeni spektaklem, który rozgrywa się na ich oczach. Gdzie nie spojrzysz, tam biorą udział w nim z coraz większym zmęczeniem i z coraz mniejszą wiarą w to, że cokolwiek istotnie to zmieni. Ten brak sprawczości jest jednym z korzeni obecnego kryzysu. Politycy zaś zdają sobie sprawę, że jedyne już co może masowo zapędzić ludzi do urn, jest dalsze nakręcanie atmosfery strachu. Strachu przed tymi drugimi.

Już nie chodzi nawet o to, żeby zrealizować jakąś pozytywną koncepcję, chodzi o to, żeby „tamci” nie doszli do władzy. Wokół tych koncepcji powstały sfanatyzowane fandomy jakichś polityków czy określonych frakcji, które potrafią zakrzyczeć w internecie każdą poważną dyskusję, a w realu zdestabilizować każdą próbę porozumienia między zwykłymi ludźmi wokół ich podstawowych interesów.

Ludzie są także zmęczeni w dużym stopniu tymi sfanatyzowanymi grupkami, które szantażują całą resztę.

System, w którym jedne elity zastępują cyklicznie inne elity nie mniej oderwane od „dołów” zaczyna się zacinać. Jak każda struktura polityczna opiera się na wierze uczestników. Obecnie coraz mniej jest osób, które szczerze wierzą w uczciwość i sensowność tego procesu.

To wykorzystują oczywiście rozmaici zwolennicy autorytaryzmu. Obiecują porządek i „koniec dyskusji”. Coraz więcej osób się zaczyna ku temu skłaniać niestety. A to dlatego, że w tym jazgocie medialnym, nie ma miejsca na poważną dyskusję stricte polityczną o naszej przyszłości, o tym co robić. Nie ma też zbyt wiele przestrzeni, żebyśmy mogli o tym porozmawiać między sobą.

Zauważcie, że politycy (świadomie) skolonizowali całą polityczność. Jak na demokrację mamy podejrzanie mało miejsc, w których ludzie mogliby bezpośrednio podyskutować o naszych problemach. Komunikacja jest wertykalna. Partie tworzą programy (których w dużym stopniu i tak nie realizują), a coraz częściej zamiast programów tylko persony polityczne, które przekonują nas, że mają receptę na wszelkie problemy w jakiejś swojej teczce. A my mamy to uwierzyć i zaklepać w plebiscycie zwanym wyborami.

Dlatego pół życia tworzyłem takie struktury i takie formy działania w których przede wszystkim mogły spotkać się osoby, którym nikt poza tą przestrzenią, jaką stworzyliśmy, nie proponował, żeby zaczęli między sobą rozmawiać i działać na rzecz wspólnych interesów. Uświadomienie sobie np. wspólnoty interesów ekonomicznych, nie pod kontrolą „dobrotliwych” polityków z klasy średniej, ale między nami samymi, pozwoliło przełamać wiele barier i rozwiać mnóstwo stereotypów. I to jest prawdziwie demokratyczna przestrzeń. Taka, w której ludzie się spotykają, deliberują, a potem podejmują wspólne działanie bez czapy kontrolnej ze strony polityków.

Liberałowie zaczęli sobie w ostatnich latach uświadamiać, że może jednak coś z tym jest nie tak i zaczęli próbować kopiować nasze rozwiązania. Tworzyli „konsultacje społeczne” i „budżety obywatelskie”, ale wszędzie tam ostatecznie przeważała wola polityków, którzy podejmowali ostateczne decyzje, ponieważ nadal panuje kultura hierarchiczna i tak naprawdę nie mają żadnego zaufania do nas i naszych decyzji. Politycy życzą sobie wykonawców ich decyzji, a nie osoby, które realnie mają na cokolwiek wpływ.

I w ten sposób tworzą podglebie do narastającego z jednej strony zniechęcenia, a z drugiej strony do narastania tendencji autorytarnych.

Wolnelewo.pl

Najnowsze

Powtarzanie historii?

Powtarzanie historii?

30 stycznia 1933 roku Adolf Hitler całkowicie legalnie przejął władze, czyli stery rządu, w sąsiadujących z Polską...

Sprawdź również

Rząd chce pozbawiać wolności dzieci

Rząd chce pozbawiać wolności dzieci

My się tutaj złościmy na to, co robią służby graniczne w USA, tymczasem nasz rząd w swojej wiecznej i beznadziejnej pogoni za uznaniem Konfederacji, postanowił pozbawiać wolności… dzieci. „Nowe przepisy pozwalają na umieszczanie w strzeżonych ośrodkach dzieci...

Robotnicy do Sejmu

Robotnicy do Sejmu

Demokrację w Polsce wywalczyli robotnicy. I na tym się ich rola skończyła. Nikomu nie przyjdzie nawet do głowy, żeby gdziekolwiek kandydowali, choćby do rady gminy. Uznano, ze nadają się tylko do pracy, a decydować i myśleć będą za nich lepsi goście. Biznesmeni,...

Spotkanie Xi Jinpinga z premierem Wielkiej Brytanii

Spotkanie Xi Jinpinga z premierem Wielkiej Brytanii

Artykuł partnerski - China Media Group Przewodniczący Chin  Xi Jinping spotkał się 29 stycznia w Wielkiej Sali Ludowej w Pekinie z premierem Wielkiej Brytanii Keirem Starmerem, który przebywa z oficjalną wizytą w Chinach. Obie strony zgodziły się na rozwój...

Kościuszko – problem dla prawicy

Kościuszko – problem dla prawicy

W 230. rocznicę Insurekcji 1794 roku, Senat RP poświęcił specjalną uchwałę z dn. 4 kwietnia 2024 r. Wielu polityków chętnie grzało się w blasku obchodów tej historycznej rocznicy i postaci samego Naczelnika Tadeusza Kościuszki. Czy jednak dla polityków prawicy idee...

Konfederackie imperium kontratakuje

Konfederackie imperium kontratakuje

Imperium Kontratakuje – tak będzie się nazywać nowa partia Sławomira Mentzena po tym, jak sąd wykreślił partię Nowa Nadzieja, ponieważ jego ludzie nie ogarnęli złożenia sprawozdania finansowego. Fajnie, że wreszcie rozpoznali poprawnie swoją tożsamość po...