„Zdrowy rozsądek” was wykończy

3 lis 2023

Zaczyna się to, czego się obawiałem. Czyli samoograniczanie żądań w imię „zdrowego rozsądku” (który oczywiście jest u nas ustanowiony przez konserwatywną prawicę).

Jakieś organizacje, które „reprezentują społeczność osób LGBT+” (nie wiem jaką część reprezentują, kto ich wysłał, kto pozwolił na takie a nie inne decyzje) podpisały bardzo ugodowy i kurtuazyjni apel do nowej koalicji. Ten apel jest maksymalnie zachowawczy, jakby pisały go wyłącznie umiarkowane organizacje liberalne. Nie znam pełnej listy podpisów pod nim, więc nie wiem.

Poza postulatem wprowadzenia do Kodeksu Karnego zakazu mowy nienawiści na tle orientacji seksualnej i tożsamości płciowej nie ma tam już żadnego „twardego” postulatu poza hasłami w rodzaju „odpolitycznienia Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji”, czy o tym, kto i jak ma rozdawać granty.

Jakbym miał transmisję prosto z liberalnego umysłu. Granty i „odpolitycznienie”, ale jak „odpolityczniona” ma być KRRiTV, skoro jest ciałem politycznym, wybieranym przez polityków? I po co ten postulat, skoro to oczywiste, że i tak libki będą dążyć do przejęcia KRRiTV za wszelką cenę?

Osoby broniące tych postulatów mówią, że to jest „realne”. Przecież nowelizacja Kodeksu Karnego wymaga zgody prezydenta, który może to odesłać np. do Trybunału Konstytucyjnego i pozamiatane. Więc po co w ogóle się ograniczać w postulatach?

Generalnie nie mogę wyjść z osłupienia: kto w trakcie negocjacji politycznych licytuje w dół i się samoogranicza? „Teraz nie czas na związki partnerskie”, itd. A kiedy będzie na to czas? Jak już się ustali nowy konsensus konserwatywny?

Zamiast brać przykład od przeciwnika robi się dobrze konserwatywnym libkom samoograniczając się. Ordojurki nigdy nie przycinały swoich postulatów, tylko zawsze licytują powyżej możliwości. Konserwa nigdy nie odpuszcza, potrafi co chwilę zbierać podpisy i składać w kółko ten sam projekt ustawy, tak żeby cały czas wiercić dziurę w tej sprawie.

A po niekonserwatywnej stronie sceny ciągłe jakieś kunktatorstwo, kombinowanie, jak nie zirytować urojonej „konserwatywnej większości”, która istnieje wyłącznie w głowach publicystów. Nie byłoby żadnego poważnego oporu np. przeciwko chociażby związkom partnerskim. To już wśród większości ludzi w tym kraju jest dawno przepracowane i czeka na załatwienie, żeby móc iść dalej.

Nie wiem kto ich uczył negocjacji, ale jak my byśmy tak negocjowali np. sprawę wykupu byłych mieszkań zakładowych, to by ludzie powymierali zanim by doczekali ustawy w tej sprawie.

Zmieńcie strategów, bo was prowadzą na manowce.

wolnelewo.pl

Najnowsze

Powtarzanie historii?

Powtarzanie historii?

30 stycznia 1933 roku Adolf Hitler całkowicie legalnie przejął władze, czyli stery rządu, w sąsiadujących z Polską...

Sprawdź również

Rząd chce pozbawiać wolności dzieci

Rząd chce pozbawiać wolności dzieci

My się tutaj złościmy na to, co robią służby graniczne w USA, tymczasem nasz rząd w swojej wiecznej i beznadziejnej pogoni za uznaniem Konfederacji, postanowił pozbawiać wolności… dzieci. „Nowe przepisy pozwalają na umieszczanie w strzeżonych ośrodkach dzieci...

Robotnicy do Sejmu

Robotnicy do Sejmu

Demokrację w Polsce wywalczyli robotnicy. I na tym się ich rola skończyła. Nikomu nie przyjdzie nawet do głowy, żeby gdziekolwiek kandydowali, choćby do rady gminy. Uznano, ze nadają się tylko do pracy, a decydować i myśleć będą za nich lepsi goście. Biznesmeni,...

Spotkanie Xi Jinpinga z premierem Wielkiej Brytanii

Spotkanie Xi Jinpinga z premierem Wielkiej Brytanii

Artykuł partnerski - China Media Group Przewodniczący Chin  Xi Jinping spotkał się 29 stycznia w Wielkiej Sali Ludowej w Pekinie z premierem Wielkiej Brytanii Keirem Starmerem, który przebywa z oficjalną wizytą w Chinach. Obie strony zgodziły się na rozwój...

Kościuszko – problem dla prawicy

Kościuszko – problem dla prawicy

W 230. rocznicę Insurekcji 1794 roku, Senat RP poświęcił specjalną uchwałę z dn. 4 kwietnia 2024 r. Wielu polityków chętnie grzało się w blasku obchodów tej historycznej rocznicy i postaci samego Naczelnika Tadeusza Kościuszki. Czy jednak dla polityków prawicy idee...

Konfederackie imperium kontratakuje

Konfederackie imperium kontratakuje

Imperium Kontratakuje – tak będzie się nazywać nowa partia Sławomira Mentzena po tym, jak sąd wykreślił partię Nowa Nadzieja, ponieważ jego ludzie nie ogarnęli złożenia sprawozdania finansowego. Fajnie, że wreszcie rozpoznali poprawnie swoją tożsamość po...