Lepiej przegrać jak Niemcy, niż wygrać jak Polacy

4 gru 2022

Piszę te słowa przed meczem Polski z Francją w 1/8 finałów mistrza świata. Piszę, przed meczem, który Francuzi teoretycznie powinni wygrać. Grać będą w końcu z drużyną, która w 3 ostatnich meczach oddała 4 strzały.

Drużyną, która wyszła z grupy tylko dlatego, że sędzia gwizdnął spalonego Meksykowi. Ale to wciąż tylko jeden mecz. Mecz, w którym wiele się może zdarzyć. Francuzi mogą nie mieć dnia, ktoś z nich może wylecieć z czerwoną kartką, Polak może przyłożyć głową z rzutu rożnego. Albo wyjdzie ta jedna, jedyna kontra. To Francuzi będą pod presją. Polska już nic nie musi. Polska zrobiła swoje. Przełamała klątwę. 

A więc to tylko jeden mecz? I wszystko się może zdarzyć? Problem w tym, że po tym meczu będą następne. Niekoniecznie na tym mundialu. Także po nim. I gdy uświadomimy sobie, że czekają nas kolejne miesiące i lata z polską piłką, to pora sobie odpowiedzieć na pytanie, czy rzeczywiście lepiej awansować jak Polska, czy odpaść jak Niemcy?

Tak, Niemcy zawiedli. Niewyjściem z grypy się ośmieszyli. I mają ogromny problem. Tyle że ci Niemcy w meczu z Japonią czy Kostaryką, przez większość czasy, pokazali futbol, jakiego Polska nie grała od trzech dekad. Owszem, mieli wiele pecha w ataku i słabiej grali w obronie, ale rywala wręcz gnietli. Mają znakomite zaplecze nie tylko sportowe, ale także naukowe dla swojego futbolu. Mają pieniądze, mają jedną z lepszych baz kibicowskich na świecie. Mają wreszcie zawodników, którzy potrafią wygrać niemal z każdą ekipą na świecie.

Kolejne Euro jest u nich. Zrezygnowali z kwalifikacji. Celowo będą grali z wybranymi sparingpartnerami. Te ich odpadnięcie, nawet jeśli upokarzające, jest jednak tylko wypadkiem przy pracy. Owszem, tych wypadków, jak na Niemców, ostatnio jest zbyt dużo, ale to wciąż są wypadki przy pracy.

W przypadku Polski odpadanie nie jest wypadkiem. Jest codziennością. Co z tego więc, że Polacy wyszli z grupy? Co z tego, skoro nie popycha to ich drużyny do przodu. Wręcz przeciwnie, wydaje się, że polski futbol się cofnął do lat 90 zeszłego wieku. Pamiętam jak w tamtych czasach, nie tylko w tygodniku Piłka Nożna, była rubryka o tym, jak polscy zawodnicy (nie) grali w zagranicznych klubach. Dla kibica była to bardzo smutna lektura. Kluby ze średniej półki, granie jakichś ogonów w słabszych ligach. A dziś? Dziś przecież mówmy o zawodnikach Juventusu, Barcelony, Napoli. Mówimy o zawodnikach grających seryjnie w Serie A, czy nawet Anglii. A mimo to okazuje się, że, aby wyjść z grupy, muszą grać jak za czasów Romana Koseckiego czy Jana Furtoka i jego ręki z San Marino.

Istnieje w języku kibicowskim pojęcie „antyfutbolu”. Zwykle odnosi się ono do gry defensywnej. Tyle że skuteczna gra defensywna to jest sztuka. Czasami, jak w przypadku Grecji na pamiętnym Euro, czy Włoch bywa to sztuka wybitna. Problem w tym, że Polacy, chociaż ustawienie defensywne, to defensywnie (poza Szczęsnym) grać nie potrafili. Krytyka nie dotyczy więc tego, że nie chcą atakować i z teoretycznie lepszymi drużynami chcą tylko bronić. Krytyka dotyczy także, a może przede wszystkim tego, że nie potrafią bronić. Nie potrafią, niechby jak Meksyk, doskoczyć do rywala. Nie potrafią, jak Arabia Saudyjska, łapać na spalonych. O grze takiej jak Japonia w niskim i średnim pressingu czy schematach ofensywnych Maroko trudno nawet wspominać.

Bez względu więc na to, czy Polska przejdzie Francję, czy nie, polska reprezentacja zostaje z ogromnym problemem nieumiejętności gry piłkarskiej. Mam wrażenie, że mimo odpadnięcia zarówno Meksyk, jak i Arabia Saudyjska, czy Kanada, nie wspominając o Niemcach, mają na czym budować. Polska po Michniewiczu będzie musiała zaczynać od zera. Bo celem jest rozwój i pięcie się w górę, a nie jednorazowy fart i lądowanie z pyskiem z powrotem w błocie.

Najnowsze

Powtarzanie historii?

Powtarzanie historii?

30 stycznia 1933 roku Adolf Hitler całkowicie legalnie przejął władze, czyli stery rządu, w sąsiadujących z Polską...

Sprawdź również

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Proces polski

Proces polski

Łaźnia Nowa teatr obywatelski, postanowił zmierzyć się z Eligiuszem Niewiadomskim inscenizując jego proces. Bazując na sprawozdaniach z realnego procesu postarano się oprócz ról historycznych odegrać role symboliczne, rozpisując proces na głosy. Mamy ciekawy pomysł...

Jak szaleć to muzycznie

Jak szaleć to muzycznie

Jesienią Warszawa żyje muzyką. To nie jest tylko Warszawska Jesień, Jazz Jamboree czy tegoroczna wisienka na torcie: Konkurs Chopinowski. To także Szalone Dni Muzyki — czyli festiwal, który w ciągu trzech dni gromadzi na widowniach największą liczbę melomanów,...

Pożeracz rzeczywistości

Pożeracz rzeczywistości

„Jestem pożeraczem rzeczywistości” – mówi o samym sobie Lars Noren, pisarz i zarazem bohater przedstawienia „Malexander”. Sęk w tym, że czasami rzeczywistość pożera pożeraczy. Tak jak to stało się w szwedzkim Malexander 25 lat temu, gdzie w napadzie na bank zginęło...

Prawicowa rewolucja kulturalna

Prawicowa rewolucja kulturalna

Dzisiaj o tym, jak prawacy wpadli w szał, bo inni mają czelność dobrze się bawić. W ten weekend przez internet, a zwłaszcza takie szemrane miejsca jak X, przetoczył się prawdziwy walec frustracji z powodu premiery gry Assassin’s Creed: Shadows. Prawaki upodobały sobie...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...