PiS szasta forsą na sport

21 sty 2022

Prezes PZPN Cezary Kulesza pochwalił się na Twitterze, że rząd przeznaczy w ciągu najbliższych pięciu lat 750 mln złotych na wsparcie klubów PKO ekstraklasy i I ligi. To inicjatywa, która ma być elementem „Polskiego Ładu”.

Lwią część tych dotacji zgarną trzy najlepsze zespoły ekstraklasy w poszczególnych sezonach oraz zdobywcy Pucharu Polski. W tym sezonie mistrz Polski otrzyma 8 mln zł, a dwie kolejne w tabeli drużyny po 5 mln złotych, zaś zdobywca krajowego pucharu dostanie 6 mln zł. W następnych sezonach kwoty będą znacznie okazalsze, bo mistrz Polski, który wystartuje w kwalifikacjach do Champions League, otrzyma aż 30 mln złotych dofinansowania, a zespoły startujące w innych rozgrywkach europejskich pucharów po 20 mln złotych. To oznacza, że kluby piłkarskie w sezonach 2022/2023, 2023/2024 i 2024/2025 „przytulą” z państwowej kasy górę pieniędzy. Część pieniędzy z rządowego programu ma być przeznaczone na sportową infrastrukturę, co jest chyba jedynym pozytywnym aspektem tej inicjatywy. „Program Wsparcia Mistrzów jest elementem Polskiego Ładu dla sportu. Dotyczy m.in. wsparcie rozwoju infrastruktury sportowej dla klubów piłkarskiej PKO Ekstraklasy oraz Fortuna 1. Ligi. W latach 2022-2025 w ramach programu polskie kluby otrzymają rządowe wsparcie w wysokości ponad 700 mln zł. Cały projekt koordynowany będzie przez Ministerstwo Sportu i Turystyki” – czytamy na oficjalnej stronie PZPN.
Te pieniądze nie uczynią z PKO Ekstraklasy czołowej ligi w Europie, bo jak uczy praktyka lwia część tych środków zostanie wydana na wynagrodzenia, czyli zostanie „przejedzona” na płace, prowizje i transfery. Kwota, jaką przeznaczy rząd na ten projekt, jest na tyle duża, żeby wspomóc znacząco rozwój sportu amatorskiego i masowego, ale na pewno nie sprawi, że polskie zespoły piłkarskie nagle zaczną zmniejszać dystans do najbogatszych klubów europejskich. A tym przecież argumentem szermują twórcy tego rządowego projektu. Nie dziwi więc, że nawet w środowisku piłkarskim program wsparcia budzi mieszane odczucia.

Najnowsze

Powtarzanie historii?

Powtarzanie historii?

30 stycznia 1933 roku Adolf Hitler całkowicie legalnie przejął władze, czyli stery rządu, w sąsiadujących z Polską...

Sprawdź również

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...

Przełamanie Korony Kielce

Przełamanie Korony Kielce

W świecie piłkarskich zmagań, gdzie presja i oczekiwania potrafią przerosnąć samą grę, spotkanie Korony Kielce ze Stalą Mielec było czymś więcej niż tylko kolejnym ligowym starciem. Dla Jacka Zielińskiego, nowego trenera kielczan, to spotkanie miało kluczowe znaczenie...

Lewy pudłował, ale Barca dopina swego

Lewy pudłował, ale Barca dopina swego

W meczu, który zakończył się wynikiem 2:1 na korzyść FC Barcelony, podopieczni Hansiego Flicka po raz kolejny pokazali, że choć ich gra może imponować, to rezultat nie zawsze oddaje pełnię ich dominacji na boisku. Barcelona, mimo kilku momentów niepewności, udowodniła...

Michael Ameyaw. Polak nie musi być biały

Michael Ameyaw. Polak nie musi być biały

Piłka nożna od dawna jest w Polsce czymś więcej niż tylko sportem. To ważna część naszej kultury, której wyniki śledzą miliony Polaków. W 2001 roku Emmanuel Olisadebe stał się symbolem nowej, otwartej Polski – kraju, który nie boi się różnorodności. Jego historia była...