Piątek we Fiorentinie

12 sty 2022

Napastnik reprezentacji Polski Krzysztof Piątek zmienił barwy klubowe, przechodząc z Herthy Berlin do Fiorentiny. W niemieckim klubie 26-letni napastnik w tym sezonie zagrał tylko w dziewięciu meczach i zdobył ledwie jedną bramkę.

W Fiorentinie Piątek też będzie jednak jedynie rezerwowym, bo został wypożyczony z opcją transferu definitywnego, ale na razie jako dubler serbskiego snajpera Dusana Vlahovicia. Nie miał jednak wielkiego wyboru, bowiem z berlińskim klubie w tym sezonie spędził na boisku zaledwie 345 minut. Z perspektywy dwóch lat, a tyle czasu spędził w drużynie Herthy, transfer do tego klubu z AC Milan okazał się pomyłką. Piątek przez ten czas strzelił tylko 12 goli Bundeslidze i zamiast miana nowej gwiazdy Herthy, dorobił się opinii transferowego niewypału. Słusznie zatem zdecydował się na powrót do włoskiej Serie A, w której w barwach Genoi i AC Milan zdobył 26 bramek. Fiorentina wypożyczyła go do końca sezonu z opcją transferu definitywnego, ale Hertha chce za 26-letniego polskiego napastnika co najmniej 15 mln euro. To sporo, ale warto przypomnieć, że Piątek w lipcu 2018 roku przeszedł z Cracovii do Genoi za 5 mln euro, a pół roku później AC Milan wykupił go za 35 mln euro, by styczniu 2021 roku sprzedać go Herthcie za 24 mln euro.
Odzyskać utraconą rynkową wartość Piątkowi łatwo we Florencji nie będzie, bo dyrektor sportowy Fiorentiny Daniele Prade szczerze przyznał, iż Polak został sprowadzony jako zmiennik Dusana Vlahovicia. Problem reprezentanta Polski polega na tym, że w tym sezonie Vlahović zachwyca skutecznością – w 21 spotkaniach Serie A zdobył 16 bramek oraz dwa razy trafił w Pucharze Włoch. W lidze ten mierzący 190 cm napastnik rozegrał niemal wszystkie możliwe minuty – do kompletu zabrakło mu ich zaledwie 12. Jego dotychczasowy zmiennik, Rosjanin Aleksander Kokorin, pojawił się na boisku tylko w końcówkach czterech spotkań. Najdłużej grał od 78. minuty. Zasadne jest zatem pytanie, czy Piątek w Fiorentinie w ogóle dostanie szansę przekonania szefów klubu, że warto go z Herthy latem wykupić.

Najnowsze

Powtarzanie historii?

Powtarzanie historii?

30 stycznia 1933 roku Adolf Hitler całkowicie legalnie przejął władze, czyli stery rządu, w sąsiadujących z Polską...

Sprawdź również

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...

Przełamanie Korony Kielce

Przełamanie Korony Kielce

W świecie piłkarskich zmagań, gdzie presja i oczekiwania potrafią przerosnąć samą grę, spotkanie Korony Kielce ze Stalą Mielec było czymś więcej niż tylko kolejnym ligowym starciem. Dla Jacka Zielińskiego, nowego trenera kielczan, to spotkanie miało kluczowe znaczenie...

Lewy pudłował, ale Barca dopina swego

Lewy pudłował, ale Barca dopina swego

W meczu, który zakończył się wynikiem 2:1 na korzyść FC Barcelony, podopieczni Hansiego Flicka po raz kolejny pokazali, że choć ich gra może imponować, to rezultat nie zawsze oddaje pełnię ich dominacji na boisku. Barcelona, mimo kilku momentów niepewności, udowodniła...

Michael Ameyaw. Polak nie musi być biały

Michael Ameyaw. Polak nie musi być biały

Piłka nożna od dawna jest w Polsce czymś więcej niż tylko sportem. To ważna część naszej kultury, której wyniki śledzą miliony Polaków. W 2001 roku Emmanuel Olisadebe stał się symbolem nowej, otwartej Polski – kraju, który nie boi się różnorodności. Jego historia była...