Smutek po śmierci Gerda Muellera

18 sie 2021

W Niemczech piłkarskie środowisko żegna zmarłego w minioną niedzielę legendarnego napastnika Bayernu Monachium i reprezentacji Niemiec Gerda Muellera. „Jego osiągnięcia do dziś nie mają sobie równych i na zawsze będą częścią wielkiej historii Bayernu oraz całego niemieckiego futbolu” – stwierdził Oliver Kahn, prezes zarządu bawarskiego klubu.

Gerd Mueller był symbolem Bayernu Monachium, w barwach którego rozegrał 607 spotkań. Napastnik, nazywany przez fanów „Der Bomber”, strzelił w nich 566 bramek, w tym 365 w meczach Bundesligi. To do dzisiaj rekord w najwyższej klasie rozgrywkowej u naszych zachodnich sąsiadów. Mueller pomógł drużynie w wywalczeniu trzech Pucharów Europy oraz Pucharu Zdobywców Pucharów. Do tego czterokrotnie triumfował w Bundeslidze, a do sukcesów na ligowym podwórku dołączył triumf z reprezentacją RFN w mistrzostwach Europy (1972) i mistrzostwach świata (1974). W sumie w 68 występach w narodowych barwach zdobył 62 bramki.
Po przejściu na emeryturę podjął pracę w Bayernie jako trener drużyn młodzieżowych. W 2005 roku rozpoznano u niego pierwsze symptomy choroby Alzhaimera. Ostatnie lata życia spędził w domu opieki, gdzie zmarł w niedzielę 15 sierpnia nad ranem. Miał 75 lat. Legendarnego piłkarza pożegnały wszystkie kluby Bundesligi, ale Bayern zrobił to z największym rozmachem. W niedzielę wieczorem na elewacji stadionu Allianz Arena w Monachium pojawił się gigantyczny napis: „Danke Gerd” (Dziękujemy Gerd).
Wśród żegnających nie mogło zabraknąć Roberta Lewandowskiego, który wytrwale dąży do wyrównania lub pobicia wszystkich strzeleckich rekordów „Der Bombera”. W wypowiedzi dla tabloidu „Bild” kapitan reprezentacji Polski przyznał, iż Gerd Mueller „zawsze był niego wielką inspiracją”.

Najnowsze

Powtarzanie historii?

Powtarzanie historii?

30 stycznia 1933 roku Adolf Hitler całkowicie legalnie przejął władze, czyli stery rządu, w sąsiadujących z Polską...