Siatkówka: Lanie od Brazylijczyków nie zdołowało Polaków

30 cze 2021

Nasza siatkarska reprezentacja wróciła do Polski ze srebrnymi medalami za drugie miejsce w Lidze Narodów. Władze PZPS wyraziły zadowolenie z wyniku uzyskanego w Rimini, ale kibice są niespokojni po deklasacji biało-czerwonych przez Brazylijczyków w dwóch ostatnich setach finałowego meczu Ligi Narodów.

Szesnaście siatkarskich zespołów uczestniczących w rozgrywkach tegorocznej edycji Ligi Narodów zaliczyło być może najtrudniejszy turniej w karierze. Reprezentacja Polski, podobnie jak pozostałe trzy drużyny, które zakwalifikowały się do Final Four imprezy w Rimini, rozegrali w ciągu ponad miesiąca 17 meczów, przebywając przez cały czas w ścisłej epidemicznej izolacji. Kapitan biało-czerwonych Michał Kubiak tak po powrocie opisał warunki, w jakich przebywała kadra: „35 dni w małych pokojach, często jedząc codziennie to samo i niekiedy spędzając trzy godziny w autobusie dowożących nas na treningi i mecze. Nie było to komfortowe, ale cieszymy się, że mamy to już za sobą” – stwierdził Kubiak, który w finałowym spotkaniu z Brazylią należał do najsłabszych w naszym zespole. Ale drugą lokatę w turnieju uznał za sukces. „Dla nas to był tylko kolejny etap przygotowań do igrzysk i najważniejsze, że wszyscy w zdrowiu dotrwaliśmy do końca. Cieszymy się z drugiego miejsca, ale mam nadzieję, że za kilka tygodni to my będziemy się świętować zwycięstwo w finale w Tokio” – zakończył optymistycznie kapitan biało-czerwonych.
Prezes PZPS Jacek Kasprzyk też wyraził zadowolenie z wyniku naszej reprezentacji w Rimini. Witając wracającą do kraju ekipę siatkarzy powiedział: „Panowie, dzięki serdeczne za to, co zrobiliście i co osiągnęliście. Wykonaliście ogromną pracę i cieszę się, że wróciliście w zdrowiu i dobrej formie psychicznej, bo my tu wszyscy obawialiśmy się, jak wytrzymacie tyle czasu
w zamknięciu”.
Siatkarze nie dostali zbyt wiele czasu na odpoczynek w gronie najbliższych, bo trener Heynen dał im tylko cztery dni wolnego. W najbliższy weekend kadrowicze znów spotkają się na zgrupowaniu w Spale. Przed igrzyskami czeka ich jeszcze występ w Memoriale Huberta Wagnera, a potem już wyruszą w podróż do Japonii.
Mimo dotkliwej porażki z Brazylijczykami w finale Ligi Narodów olimpijski cel polskiej ekipy nie uległ zmianie. Nasi siatkarze niezmiennie deklarują zamiar walki o najwyższe trofeum. Ale w Brazylii media, zachwycone efektowną wygraną z Polakami, już dzisiaj złote krążki w ciemno przyznają swoim siatkarzom. „Brazylia pokonała Polskę 3:1 i sięgnęła po pierwsze zwycięstwo w Lidze Narodów. W największym teście przed igrzyskami olimpijskimi nasz zespół uplasował się na szczycie i dzisiaj jest faworytem do zdobycia kolejnego olimpijskiego złota” – ocenił dziennik „Globo”.
„Brazylijczycy przyjadą na igrzyska w Tokio z dużą pewnością siebie. Przyjazd do Tokio z wysokimi morale jest ważny dla drużyny, która trafiła do mocnej grupy razem z Rosją, Argentyną, Francją i USA. Stawkę uzupełnia Tunezja. Pierwsze zwycięstwo w Lidze Narodów pokazuje siłę brazylijskiej siatkówki, która była również widoczna w czterech ostatnich finałach igrzysk z dwoma złotymi medalami” – przypomina z kolei branżowy portal bol.uol.com.br. I dodaje: „Mamy z Polską w ostatnich latach wspólną historię, z przewagą Polaków w decydujących meczach. Wygrali ostatnie dwa tytuły mistrza świata po finałach z Brazylią. Dodatkowo, zepchnęli Brazylię z podium Ligi Narodów w 2019 roku w meczu o trzecie miejsce. Z drugiej strony Brazylia wygrała igrzyska w 2016 roku, ale bez pojedynku z Polską. To, co wyglądało na kolejny epizod polskiej dominacji nad Brazylią, zakończyło się pokazem siły zespołu. Brazylia pokazała dobrą siatkówkę nie dając szans przeciwnikom”.

Drużyna marzeń Ligi Narodów 2021:
Rozgrywający – Bruno Rezende (Brazylia), atakujący – Wallace De Souza (Brazylia), środkowi – Marko Podrascanin (Serbia), Mateusz Bieniek (Polska), przyjmujący – Yoandry Leal (Brazylia), Wilfredo Leon (Polska), libero – Jani Kovacić (Słowenia).
Ławka rezerwowych: Fabian Drzyzga (Polska), Bartosz Kurek (Polska), Mauricio Souza (Brazylia), Alen Pajenk (Słowenia), Ricardo Lucarelli (Brazylia), Klemen Cebulj (Słowenia), Jenia Grebennikov (Francja).

Najnowsze

Powtarzanie historii?

Powtarzanie historii?

30 stycznia 1933 roku Adolf Hitler całkowicie legalnie przejął władze, czyli stery rządu, w sąsiadujących z Polską...

Sprawdź również

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...

Przełamanie Korony Kielce

Przełamanie Korony Kielce

W świecie piłkarskich zmagań, gdzie presja i oczekiwania potrafią przerosnąć samą grę, spotkanie Korony Kielce ze Stalą Mielec było czymś więcej niż tylko kolejnym ligowym starciem. Dla Jacka Zielińskiego, nowego trenera kielczan, to spotkanie miało kluczowe znaczenie...

Lewy pudłował, ale Barca dopina swego

Lewy pudłował, ale Barca dopina swego

W meczu, który zakończył się wynikiem 2:1 na korzyść FC Barcelony, podopieczni Hansiego Flicka po raz kolejny pokazali, że choć ich gra może imponować, to rezultat nie zawsze oddaje pełnię ich dominacji na boisku. Barcelona, mimo kilku momentów niepewności, udowodniła...

Michael Ameyaw. Polak nie musi być biały

Michael Ameyaw. Polak nie musi być biały

Piłka nożna od dawna jest w Polsce czymś więcej niż tylko sportem. To ważna część naszej kultury, której wyniki śledzą miliony Polaków. W 2001 roku Emmanuel Olisadebe stał się symbolem nowej, otwartej Polski – kraju, który nie boi się różnorodności. Jego historia była...