Gospodarka 48 godzin

16 lut 2021

Umowy pod nadzorem

Od początku tego roku weszły w życie nowe przepisy obligujące Zakład Ubezpieczeń Społecznych do prowadzenia ewidencji umów o dzieło. Ta regulacja nakłada na firmy i osoby fizyczne nowy obowiązek – w ciągu siedmiu dni od zawarcia umowy o dzieło, należy ją zgłosić na specjalnym formularzu RUD do ZUS-u. W przypadku braku zgłoszenia umowy lub spóźnienia, można spodziewać się kary sięgającej 5000 złotych. Obowiązek rejestrowania umów o dzieło mają zarówno pracodawcy, jak i sami wykonawcy. To ułatwia ZUS-owi wykrywanie oszustw, polegających na zawieraniu umów o dzieło, podczas gdy w rzeczywistości wykonywana praca powinna być świadczona na podstawie umowy zlecenia i objęta obowiązkiem płacenia składek ubezpieczenia społecznego. Dlatego są już znane przypadki kwestionowania umów o dzieło i naliczenia wstecz składek z tego tytułu. W efekcie, właściciele małych i średnich firm, którzy najczęściej i nie zawsze uczciwie korzystają z umów o dzieło, mogą znaleźć się w kłopocie. Obowiązek zgłaszania umów o dzieło spowoduje, że w tym roku zapewne tych umów zawrze się w Polsce mniej. W całym zeszłym roku podpisano w naszym kraju około 0,5 miliona umów o dzieło, co daje średnią wynoszącą ponad 40 tys umów miesięcznie – natomiast w styczniu zarejestrowano w ZUS ok. 30 tys umów, czyli sporo poniżej średniej miesięcznej. Być może jednak jest to tylko efekt pierwszego miesiąca obowiązywania nowych przepisów i w miarę upływu roku będzie się rejestrować coraz więcej umów o dzieło.

Bez ropy i benzyny
W czwartym kwartale ubiegłego roku sprzedaż w Unii Europejskiej samochodów z silnikami wysokoprężnymi i benzynowymi odnotowała znaczne spadki. Liczba nowo zarejestrowanych pojazdów z silnikiem wysokoprężnym w UE spadła o 23 proc. (do 730 837 sztuk). W rezultacie udział diesli w unijnym rynku samochodowym skurczył się z 30,5 proc. w czwartym kwartale 2019 r. do 25,4 proc. w tym samym kwartale ubiegłego roku – co sprawiło, że całoroczny udział aut na ropę w unijnym rynku spadł do 28 proc. Sprzedaż nowych samochodów benzynowych odnotowała jeszcze głębszy spadek – o 33,7 proc., z ponad 1,7 mln sztuk w ostatnim kwartale 2019 r. do 1,2 mln w czwartym kwartale roku ubiegłego. Ich udział w rynku całej UE zmniejszył się do 40,6 proc. w ostatnim kwartale 2020 r. Z tych liczb wynika, że w ostatnim kwartale 2020 r. aż 34 proc. rynku motoryzacyjnego Unii Europejskiej stanowiły pojazdy elektryczne oraz z silnikami hybrydowymi – czyli już co trzeci samochód jeżdżący po unijnych drogach nie był napędzany olejem bądź ropą. To rekordowy wynik, który zapewne rychło zostanie pobity.

Więcej świń w Polsce
W grudniu ubiegłego roku pogłowie świń w naszym kraju liczyło 11 727,4 tys. sztuk, wykazując w porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku wzrost o o 512 tys. sztuk czyli o 4,6 proc. Wzrost pogłowia wystąpił we wszystkich grupach świń. Największy był w grupie loch – ogółem o 7,7 proc. Prawie 12 mln świń w Polsce to dużo, ale ta liczba oznacza, że jednak nie spełniła się obietnica Władysława Gomułki, który w jednym z przemówień miał ponoć zapowiadać, iż wkrótce na każdego obywatela w Polsce będzie przypadać pół świni (a komu to będzie mało, ten dostanie jeszcze po ryju).

Najnowsze

Powtarzanie historii?

Powtarzanie historii?

30 stycznia 1933 roku Adolf Hitler całkowicie legalnie przejął władze, czyli stery rządu, w sąsiadujących z Polską...