Kanonada w Poznaniu

23 lis 2020

W najciekawszym meczu 10. kolejki ekstraklasy Lech zremisował u siebie z liderem rozgrywek Rakowem 3:3. Bramki dla „Kolejorza” zdobyli Mikael Ishak, Jakub Moder i Dani Ramirez, a dla gości Ivi Lopez, Oskar Zawada i Daniel Szelągowski. Dla Rakowa był to już dziewiąty mecz w lidze bez porażki, ale strata dwóch punktów kosztowała ten zespół utratę pozycji lidera na rzecz Legii Warszawa, która pokonała Cracovię 1:0.

Lechici przegrywali już z liderem PKO Ekstraklasy 0:2, potem wyszli na prowadzenie 3:2, lecz już w doliczonym czasie gry dali sobie odebrać zasłużone zwycięstwo. W hicie 10. kolejki doszło zatem do podziału punktów, ale remis na Bułgarskiej jest jednak sukcesem zespołu z Częstochowy, który po raz pierwszy w tym sezonie musiał radzić sobie bez trenera Marka Papszuna, zawieszonego na dwa mecze za obrazę sędziego oraz środkowego obrońcy Tomasa Petraska. Czeskiego piłkarza wyeliminowała z gry poważna kontuzja kolana.
Ekipa „Kolejorza”, chociaż ma w perspektywie czwartkowy mecz w Lidze Europy, w starciu z Rakowem nie oszczędzała sił. Było widać, że lechici chcą dokopać rywalom z przyczyn ambicjonalnych, o co postarał się wcześniej trener Papszun kilkoma ironicznymi wypowiedziami o zespole Lecha. Gospodarze przycisnęli częstochowian od pierwszego gwizdka arbitra, ale nie potrafili zdyskontować tej przewagi pod bramką rywali. Goście mieli poza tym mnóstwo szczęścia, lecz bynajmniej nie zamierzali się tylko bronić. W 16. minucie Oskar Zawada zagrał do Marcina Cebuli, a ten między nogami Lubomira Satki podał do Ivi Lopeza. Hiszpan w sytuacji sam na sam założył siatkę wychodzącemu z bramki Filipowi Bednarkowi i tak Raków objął nieoczekiwanie prowadzenie w meczu. Kilkadziesiąt sekund później lechici mogli stracić drugiego gola po błędzie Lubomira Satki, a w 22. minucie Filip Bednarek z najwyższym trudem obronił uderzenie Lopeza.
Lech mógł wyrównać w 25. minucie, lecz doskonałą okazję zmarnował Djordje Crnomarković, który z strzelając z kilku metrów trafił w bramkarza gości. Osiem minut później zespół Rakowa podwyższył prowadzenie znów dewastując szyki obronne „Kolejorza”. Cebula wyłożył piłkę Zawadzie, a ten z bliska wpakował ją do bramki poznańskiego zespołu.
Lechici na drugą bramkę odpowiedzieli niemal natychmiast, bo już 33. minucie po podaniu Michała Skórasia niezawodny Mikael Ishak precyzyjnie uderzył z pola karnego i zdobył kontaktowego gola.
Po zmianie stron Lechowi dopisało szczęście, bo w 47. minucie po zagraniu Jana Sykory Maciej Wilusz zablokował piłkę ręką w polu karnym i sędzia podyktowa „jedenastkę”, którą na wyrównującego gola zamienił Jakub Moder. A już trzy minuty później zespół Dariusza Żurawia wyszedł na prowadzenie po kapitalnym strzale Daniego Ramireza z 15 metrów w „okienko” bramki strzeżonej przez Jakuba Szumskiego.
Częstochowianie nie podłamali się strat trzeciego gola, tylko zaatakowali śmiało. Dość długo ich szarże nie przynosiły efektów, a strzały Vladislavsa Gutkovskisa i Kamila Piątkowskiego tylko cudem nie wpadły do siatki lechitów. Kiedy wydawało się już, że lider poniesie w Poznaniu porażkę, w końcówce doliczonego czasu gry Daniel Szelągowski przeprowadził rajd przez pół boiska i w sytuacji sam na sam pokonał Bednarka. Chwilę później sędzia zakończył ten znakomity i stojący na niezłym poziomie mecz.
W innych spotkaniach też działy się dramatyczne rzeczy. Górnik Zabrze w derbowym spotkaniu z zajmującym ostatnią lokat w tabeli Piastem Gliwice nieoczekiwanie przegrał 1:2. Dla gliwickiej ekipy był to powrót do gry po 28 dniach przerwy spowodowanej zakażeniami koronawirusem. Natomiast zwycięstwo podopiecznych Waldemara Fornalika na gorącym dla zespołów przyjezdnych boisku w Zabrzu zapowiada być może ich powrót do walki nie tylko o uniknięcie degradacji. Z potknięcia Rakowa w Poznaniu skorzystała Legia, która pokonała na wyjeździe Cracovię i z dorobkiem 22 punków awansowała na pierwsze miejsce w tabeli PKO Ekstraklasy. Raków z 21 pkt jest drugi, a trzecią lokatę zajmuje Górnik.


Inne wyniki ekstraklasy:
Lechia Gdańsk – Śląsk Wrocław 3:2
Górnik Zabrze – Piast Gliwice 1:2
Zagłębie Lubin – Stal Mielec 2:2
Warta Poznań – Wisła Kraków 2:1
Lech Poznań – Raków Częstochowa 3:3
Cracovia – Legia Warszawa 0:1

Najnowsze

Powtarzanie historii?

Powtarzanie historii?

30 stycznia 1933 roku Adolf Hitler całkowicie legalnie przejął władze, czyli stery rządu, w sąsiadujących z Polską...

Sprawdź również

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...

Przełamanie Korony Kielce

Przełamanie Korony Kielce

W świecie piłkarskich zmagań, gdzie presja i oczekiwania potrafią przerosnąć samą grę, spotkanie Korony Kielce ze Stalą Mielec było czymś więcej niż tylko kolejnym ligowym starciem. Dla Jacka Zielińskiego, nowego trenera kielczan, to spotkanie miało kluczowe znaczenie...

Lewy pudłował, ale Barca dopina swego

Lewy pudłował, ale Barca dopina swego

W meczu, który zakończył się wynikiem 2:1 na korzyść FC Barcelony, podopieczni Hansiego Flicka po raz kolejny pokazali, że choć ich gra może imponować, to rezultat nie zawsze oddaje pełnię ich dominacji na boisku. Barcelona, mimo kilku momentów niepewności, udowodniła...

Michael Ameyaw. Polak nie musi być biały

Michael Ameyaw. Polak nie musi być biały

Piłka nożna od dawna jest w Polsce czymś więcej niż tylko sportem. To ważna część naszej kultury, której wyniki śledzą miliony Polaków. W 2001 roku Emmanuel Olisadebe stał się symbolem nowej, otwartej Polski – kraju, który nie boi się różnorodności. Jego historia była...