Nowe obiecanki mieszkaniowe rządu PiS

17 lis 2020

Tym razem rząd obiecuje, że już za 10 lat liczba mieszkań przypadających w Polsce na 1000 mieszkańców zwiększy się do poziomów osiąganych przeciętnie w krajach Unii Europejskiej.

Po niepowodzeniu dotychczasowych programów wsparcia dla budownictwa mieszkaniowego, o których opowiadał (bo nie można powiedzieć, że je realizował) rząd Prawa i Sprawiedliwości, tym razem ekipa rządząca sformułowała kolejne obietnice. Ich istotą ma być zachęcenie prywatnych inwestorów, by włączyli się w działania budowlane i wyłożyli na ten cel więcej własnych pieniędzy.
Dlatego rząd PiS proponuje, żeby taki prywatny inwestor kupował nieruchomość od gminy, wybudował na niej budynek wielorodzinny, po czym przekazał część mieszkań gminie. Gmina mogłaby zaś te mieszkania zachować w swoim zasobie (jako komunalne) lub wnieść je do spółek gminnych (np. towarzystw budownictwa społecznego).
W ten sposób gmina uzyskiwałaby zasób mieszkaniowy, bez konieczności samodzielnego prowadzenia skomplikowanego i czasochłonnego procesu inwestycyjnego. Wszystko to jest dosyć oczywiste i nie można pojąć, dlaczego przez prawie pięć lat rząd PiS nie był w stanie stworzyć takich rozwiązań. Mimo dotychczasowych niepowodzeń, rząd obiecuje, że nastąpi zwiększenie do 2030 r. liczby mieszkań przypadających w Polsce na 1000 mieszkańców „do poziomów osiąganych przeciętnie w krajach Unii Europejskiej”. Budownictwo mieszkaniowe ma być też kołem zamachowym dla naszej gospodarki, boleśnie dotkniętej skutkami COVID-19.
Zapisem, który teoretycznie powinien przyspieszyć proces inwestycyjny i zmniejszyć niepewność potencjalnych inwestorów co do możliwości zagospodarowania danej nieruchomości, będzie przepis, zgodnie z którym tereny oferowane przez gminę muszą być objęte miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego lub musi być wydana dla nich decyzja o warunkach zabudowy.
I tu pojawia się właśnie bariera, która może sprawić, że i ten pomysł mieszkaniowy PiS zakończy się klapą. Zdecydowana większość polskich gmin nie ma bowiem planów zagospodarowania przestrzennego i nie pali się do ich tworzenia, a rząd PiS nic nie robi, aby je do tego zachęcić. Natomiast uzyskiwanie decyzji o warunkach zabudowy już teraz trwa ponad trzy miesiące, a gdy gmina będzie musiała przygotować warunki zabudowy dla wszystkich oferowanych przez siebie nieruchomości, to ten czas może wydłużyć się na lata – albo gminy po prostu nie będą oferować terenów przygotowanych pod budownictwo mieszkaniowe. Rząd chce jakoś temu zaradzić i dlatego obiecuje również zachęty finansowe dla gminy, które zechcą inwestować w budownictwo mieszkaniowe oraz w infrastrukturę techniczną i społeczną, która towarzyszy budownictwu.
Gminy zaangażowane w programy mieszkaniowe będą więc mogły otrzymać 10-procentowy grant na pokrycie części kosztów stworzenia infrastruktury towarzyszącej budownictwu mieszkaniowemu. Tyle, że rząd PiS ani nie ma pieniędzy, ani chęci do finansowego wspierania samorządów, zwłaszcza w gminach, w których rządzi opozycja. Należy więc przypuszczać, że jeżeli jakieś granty w ogóle będą przyznawane, to tylko z partyjnego rozdania, dla tych gmin w których panuje PiS.

Najnowsze

Powtarzanie historii?

Powtarzanie historii?

30 stycznia 1933 roku Adolf Hitler całkowicie legalnie przejął władze, czyli stery rządu, w sąsiadujących z Polską...

Sprawdź również

PKB Chin przekroczył 140 bilionów juanów w 2025 r.

PKB Chin przekroczył 140 bilionów juanów w 2025 r.

Artykuł partnerski - China Media Group Narodowe Biuro Statystyczne Chin ogłosiło 19 stycznia, że w 2025 r. cały kraj wdrożył nową filozofię rozwoju, osiągnął kolejny sukces w zakresie wysokiej jakości rozwoju i w pełni zrealizował podstawowe cele gospodarcze i...

Awantura o pracę

Awantura o pracę

Zobaczyliśmy wreszcie jasno, co jest podstawą polskiej gospodarki oraz polskiego – jak twierdzą niektórzy – sukcesu. To umowa zlecenie. Dzięki niej Polska rośnie w siłę, a ludzie mogą pić whisky, zwłaszcza jeśli trafią na promocję w dyskoncie. Umowa zlecenie to wyraz...

Jak YouTube zarabia na bezsensownych filmach z AI

Jak YouTube zarabia na bezsensownych filmach z AI

Ponad jedna piąta filmów polecanych nowym użytkownikom YouTube to tzw. „AI slop”, czyli masowo produkowane treści generowane przez sztuczną inteligencję. Są to filmy niskiej jakości, pozbawione sensu, narracji i jakiejkolwiek wartości poznawczej, tworzone wyłącznie po...

RAM drożeje jak na drożdżach

RAM drożeje jak na drożdżach

Podwyżki cen ramu to dziś poważny problem zwykłych użytkowników — tych, którzy chcą kupić laptopa do pracy, komputer dla dziecka albo po prostu wymienić sprzęt, który zaczyna się dławić przy codziennych zadaniach. Pamięć RAM i dyski drożeją w takim tempie, że wielu...

Zaczęły się schody

Zaczęły się schody

A w zasadzie to płacz, lament i zgrzytanie zębów, bo kończy się rok i nad społeczeństwem zawisły progi, a właściwie jeden wielki, ogromny próg. Zmrożony, śliski, wysoki i groźny. Nawet bohater anegdoty o schodach, Wieniawa Długoszewski, stanąłby przed nim bezradny, na...

Polska zaproszona na przyszłoroczny szczyt G20 w Miami

Polska zaproszona na przyszłoroczny szczyt G20 w Miami

Polska została oficjalnie zaproszona przez Stany Zjednoczone do udziału w przyszłorocznym szczycie G20 w Miami. Amerykański sekretarz stanu Marco Rubio ogłosił, że Warszawa znajdzie się w gronie największych gospodarek świata i zajmie, jak podkreślił, należne jej...