Wojskowy zamach stanu i reakcja ONZ

28 sie 2020

Malijskie wojsko aresztowało w Bamako prezydenta kraju Ibrahima Boubacara Keïtę i premiera Boubou Cissé. W nocy prezydent wystąpił w telewizji z przemówieniem obwieszczającym swoją dymisję oraz rozwiązanie parlamentu i rządu. Francja i Stany Zjednoczone są bardzo zaniepokojone. Tłumy w Bamako wiwatują i bratają się z żołnierzami.

Otwiera się nowy rozdział wojny w Sahelu. Wszystko wskazuje, że puczu dokonali wojskowi z bazy Keti, oddalonej o ok. 15 km od stolicy kraju Bamako. W Bamako i innych miastach kraju od miesięcy trwały ludowe manifestacje antyrządowe, skierowane przeciw prezydentowi, zwanemu tam w skrócie IBK, i Francji, dawnej potęgi kolonialnej, która od siedmiu lat trzyma w Mali tysiące żołnierzy mających walczyć z oddziałami dżihadystów, zrodzonymi w zachodniej Afryce po rozbiciu Libii przez NATO w 2011 r.
IBK wystąpił w telewizji z przemową na granicy płaczu, co wywołało ogólną radość w stolicy, lecz równocześnie skrajny niepokój krajów sąsiednich, Stanów Zjednoczonych, jak i Francji, która zwołała na dziś Radę Bezpieczeństwa. Wspólnota Gospodarcza Krajów Afryki Zachodniej (Cédéao) zdecydowanie potępiła zamach, wezwała do uwolnienia „demokratycznie wybranego prezydenta” i podjęła kroki izolowania Mali. Do „przywrócenia porządku konstytucyjnego” wezwał sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres. Kraje sąsiednie, gdzie władze też są kontestowane, zamknęły granice lądowe i powietrzne z Mali (co nie dotyczy wojsk francuskich) i zapowiedziały sankcje.
W imieniu junty wystąpił pułkownik Ismaël Wagué, który zapowiedział z kolei przeprowadzenie wyborów parlamentarnych i oddanie władzy cywilom, bez podania terminu: „My, siły patriotyczne zgrupowane w Narodowym Komitecie Ocalenia Ludowego (CNSP), zdecydowaliśmy wziąć odpowiedzialność za naród i historię.” – mówił Wagué, do tej pory zastępca szefa wojsk lotniczych. Prezydent Francji Emmanuel Macron wydzwaniał wczoraj do szefów państw sąsiadujących z Mali, sondując ich, czy armia francuska powinna obalić puczystów. Na razie wezwał do mediacji.

Najnowsze

Powtarzanie historii?

Powtarzanie historii?

30 stycznia 1933 roku Adolf Hitler całkowicie legalnie przejął władze, czyli stery rządu, w sąsiadujących z Polską...