Walka byka z niedźwiedziem

2 cze 2020

Gracze giełdowi w Polsce wrócili na parkiet. Czy to jest jednak odpowiedni moment na kupowanie akcji?
Kolejne tygodnie następujące po marcowym dołku były okresem bezprecedensowych wzrostów na rynkach akcyjnych. W szczególności, w przypadku rynku polskiego, stało się to również za sprawą powrotu na rynek inwestorów indywidualnych.
Jak raportują biura maklerskie, ilość rachunków otwieranych w marcu i kwietniu wzrosła nawet kilkunastokrotnie w stosunku do analogicznego okresu ubiegłego roku, oraz parokrotnie wobec lutego i stycznia 2020 r. Czy obecnie jest więc dobra pora na inwestowanie w akcje?
Aktywność inwestorów na rynku wzrosła w okresie marzec – kwiecień br. o 100-200 proc. (w zależności od biura maklerskiego), w stosunku do pierwszych dwóch miesięcy tego roku.

-Przypadek Polski jest o tyle szczególny, że w ostatnich kilku latach aktywność giełdowa statystycznego inwestora znacząco spadła, tak naprawdę nigdy nie wracając do poziomu z czasów największych prywatyzacji czy okresu hossy lat 2006-2008 – komentuje ekspert Kamil Hajdamowicz, zarządzający aktywami TU Vienna Life.
W kwietniu tego roku obroty na stołecznej giełdzie papierów wartościowych wzrosły o 71 proc. rok do roku. W okresie marzec-kwiecień wzrost ten wyniósł 65 proc. Aktywność inwestorów była w tym czasie o 39 proc. wyższa niż w styczniu i lutym bieżącego roku. Liczby mówią same za siebie, a wzrost zainteresowania GPW jest więcej niż widoczny.
Umiarkowany entuzjazm inwestorów widoczny jest również w przypadku funduszy inwestycyjnych. Przewaga nabyć nad umorzeniami w kwietniu wyniosła (łącznie, dla wszystkich funduszy akcyjnych), ponad 600 mln PLN.
Skąd ta popularność akcji w ostatnim okresie? Jednym z powodów są oczywiście drastyczne obniżki stóp procentowych, które bezpośrednio przełożyły się na duży spadek oprocentowania lokat. Co prawda realne stopy procentowe (to jest po uwzględnieniu inflacji) są w Polsce ujemne od dłuższego czasu, ale ta tendencja była przez długi czas ignorowana, w stuacji gdy można było nominalnie zarobić na lokacie 1,5-2 proc.
Obecnie, pomijając wszelkiego rodzaju promocje, najbardziej atrakcyjne standardowe lokaty są oprocentowane w przedziale 0,6-1,4 proc. a średnio są to wartości dużo niższe. Należy też zauważyć, że już przed kryzysem spowodowanym pandemią koronawirusa na GPW niewiele się działo. Stopa zwrotu z indeksu WIG w miesiącach sierpień – styczeń, czyli w ciągu 6 miesięcy poprzedzających spadki na GPW, wyniosła minus 3 proc.

– Oczywiście nie wszyscy inwestują środki w akcje. Rynek nieruchomości, pomimo pewnych perturbacji, dalej wydaje się atrakcyjny. Detaliczne obligacje skarbowe do końca kwietnia również oferowały w miarę przyzwoite oprocentowanie. Rynek akcji, przynajmniej w okresie podwyższonych obrotów, gwarantuje jednak płynność i pozwala szybko wyjść z inwestycji – dodaje Kamil Hajdamowicz.
Czy obecnie jest więc dobry moment na inwestowanie w akcje? Za tym, że warto inwestować obecnie w akcje przemawia kilka czynników:

  1. Mamy w Polsce niskie oprocentowanie lokat bankowych, przynoszące realne straty wartości posiadanych środków.
  2. Jest duża ilość pieniądza w gospodarce, z uwagi na „dodruk” pieniądza przez banki centralne
  3. Widzimy postępujący powrót do normalnego życia po okresie zamknięcia gospodarek.
  4. Na wielu rynkach, w tym w Polsce, w dalszym ciągu istnieje przestrzeń do wzrostów.
  5. W przyszłym roku możliwe jest odbicie gospodarcze, a rynki akcji dyskontują przyszłość
    Dlaczego zaś nie inwestować obecnie w akcje? Także i po temu jest kilka powodów. 1. Spora część wzrostów już się dokonała, część rynków znajduje się w okresie przesilenia. 2. Nie znamy wszystkich negatywnych skutków zamknięcia gospodarek oraz możliwego dalszego przebiegu pandemii. 3. Rynki akcji, w szczególności w Stanach Zjednoczonych, znajdują się blisko rekordowych poziomów, co w przypadku pojawienia się negatywnych informacji może skłonić inwestorów do realizacji zysków i wyprzedaży akcji. 4. Zyski spółek w najbliższych kwartałach mogą drastycznie spaść, co sprawia, że ich obecne wyceny są już bardzo wywindowane. 5. Koszty dzisiejszego zaangażowania finansowego w walkę z pandemią niestety negatywnie wpłyną na gospodarkę w przyszłości.
  6. W dalszym ciągu prawdopodobna jest druga fala korekty, która stworzy nowe okazje dla inwestorów. – Jak widać, nie ma dobrej podpowiedzi, czy obecnie wchodzić na rozpędzony rynek akcji. Warto też pamiętać, że wbrew klasycznym teoriom inwestorzy często ignorują zarówno pojawiające się negatywne informacje, jak i sygnały ostrzegawcze, że otoczenie się pogarsza. Pamiętajmy również, że zarówno decyzja o inwestowaniu, jak i jej brak wiąże się z określonym kosztem. W przypadku inwestycji jest to koszt ryzyka, w przypadku braku inwestycji jest to koszt utraconych korzyści, gdy rynki rosną – dodaje Kamil Hajdamowicz.
    Najłatwiej z reguły odpowiedzieć na pytanie, kiedy na pewno nie inwestować. Jest to mocno powiązane zarówno z naszą wiedzą i doświadczeniem inwestycyjnym, sytuacją materialną, jak i nastawieniem do ryzyka.
    Najczęstsze błędy, jakie można popełnić przy zakupie akcji wynikają z naszych ograniczeń poznawczych i emocjonalnych, których możemy sobie nie uświadamiać. Tymczasem mogą one zaważyć na naszej porażce, bądź sukcesie.

Najnowsze

Powtarzanie historii?

Powtarzanie historii?

30 stycznia 1933 roku Adolf Hitler całkowicie legalnie przejął władze, czyli stery rządu, w sąsiadujących z Polską...