Ibrahimović uwielbia się popisywać

15 maj 2020

Zlatan Ibrahimović przerwę w rozgrywkach Serie A spędza w rodzinnej Szwecji. Napastnik AC Milan nie pozwala jednak zapomnieć światu o swoim istnieniu i co jakiś czas bulwersuje otoczenie swoimi zachowaniami.

Ostatnio wzbudził kontrowersje ostentacyjną przejażdżką po ulicach Sztokholmu ekskluzywnym modelem Ferrari, Monza SP2, które nie ma oficjalnej ceny, ale jego wartość szacuje się między 2,5 a 3 mln euro. Ibrahimović ma już prawie 39 lat, więc nieuchronnie zbliża się do zakończenia długiej i bogatej w sukcesy kariery, którą zaczął w 1999 roku w Malmoe FF, a potem kontynuował w Ajaksie Amsterdam (2001-2004), Juventusie Turyn (2004-2006), Interze Mediolan (2006-2009), Barcelonie (2009-2011), AC Milan (2011-2012), Paris Saint-Germain (2012-2016), Manchesterze United (2016-2018), Los Angeles Galaxy (2018-2019). Na początku tego roku związał się ponownie z AC Milan, ale zanim zdołał pokazać, że włoski klub słusznie zrobił zatrudniając go w miejsca 24-letniego Polaka Krzysztofa Piątka, na Półwyspie Apenińskim wybuchła pandemia koronawirusa. Piłkarz uciekł przed nią do Szwecji.
Mający chorwackie i bośniackie korzenie Ibrahimović urodził się jednak w Malmoe, w szwedzkiej reprezentacji rozegrał 116 meczów i strzelił 62 gole, co w minionej dekadzie zapewniło mu w tym kraju status niekwestionowanej sportowej gwiazdy. I nic nie jest w stanie tego statusu osłabić, ani najbardziej kontrowersyjne wypowiedzi, którymi lubi od czasu do czasu szokować, ani nawet zerowy brak skromności w epatowaniu własnym bogactwem.
Chociaż w Szwecji w czasie pandemii nie obowiązują takie rygorystyczne obostrzenia jak w większości innych krajów, to jednak także tu w czasie zarazy ludziom żyje się coraz gorzej i coraz większa liczba obywateli wymaga już wsparcia ze strony państwa. Nie jest to więc najlepsza pora na popisywanie się zamożnością, nawet uczciwie zdobytą, jak ma to miejsce w przypadku Ibrahimovicia. Piłkarz nie po raz pierwszy pokazał jednak, że ma społeczne konwenanse w głębokim poważaniu. W minioną sobotę wytoczył się na ulice Sztokholmu w swoi najnowszym aucie.
Ferrari Monza SP2 to wyjątkowy samochód, z limitowanej wersji, wzorowany w stylistyce nadwozia na wyścigowy bolid tej marki z lat 50. i 60. ubiegłego wieku, ale z silnikiem o mocy 810 KM, który rozpędza maszynę do 100 km/h w niecałe trzy sekundy, a jego maksymalna prędkość przekracza 300 km/h. To motoryzacyjne cacko nie ma oficjalnej ceny, ale wiadomo, że kosztuje w granicach trzech milionów euro.
Ta przejażdżka może jednak Zlatana słono kosztować, bo jak wyszło na jaw, auto od 30 marca nie ma ważnego przeglądu technicznego, więc nie można się nim poruszać po ulicach, chyba że najkrótszą drogą do najbliższego punktu diagnostycznego. Ale że na biednego nie trafiło, to nie ma najmniejszego powodu go żałować.

Najnowsze

Powtarzanie historii?

Powtarzanie historii?

30 stycznia 1933 roku Adolf Hitler całkowicie legalnie przejął władze, czyli stery rządu, w sąsiadujących z Polską...

Sprawdź również

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...

Przełamanie Korony Kielce

Przełamanie Korony Kielce

W świecie piłkarskich zmagań, gdzie presja i oczekiwania potrafią przerosnąć samą grę, spotkanie Korony Kielce ze Stalą Mielec było czymś więcej niż tylko kolejnym ligowym starciem. Dla Jacka Zielińskiego, nowego trenera kielczan, to spotkanie miało kluczowe znaczenie...

Lewy pudłował, ale Barca dopina swego

Lewy pudłował, ale Barca dopina swego

W meczu, który zakończył się wynikiem 2:1 na korzyść FC Barcelony, podopieczni Hansiego Flicka po raz kolejny pokazali, że choć ich gra może imponować, to rezultat nie zawsze oddaje pełnię ich dominacji na boisku. Barcelona, mimo kilku momentów niepewności, udowodniła...

Michael Ameyaw. Polak nie musi być biały

Michael Ameyaw. Polak nie musi być biały

Piłka nożna od dawna jest w Polsce czymś więcej niż tylko sportem. To ważna część naszej kultury, której wyniki śledzą miliony Polaków. W 2001 roku Emmanuel Olisadebe stał się symbolem nowej, otwartej Polski – kraju, który nie boi się różnorodności. Jego historia była...