Maria Szarapowa pożegnała się z tenisem

28 lut 2020

Tej decyzji słynnej rosyjskiej tenisistki spodziewano się od jakiegoś czasu. Po porażce w I rundzie Australian Open Maria Szarapowa w końcu pojęła, że do światowej czołówki już nie wróci.

Mimo odległej pozycji na światowej liście Szarapowa dzięki przyznanej jej przez organizatorów tzw. dzikiej karcie stanęła do walki w tegorocznym wielkoszlemowym Australian Open. W pierwszej rundzie jej przeciwniczką była młodsza o dziesięć lat Chorwatka Donna Vekić. Rosyjska gwiazda nie sprostała rywalce i przegrała 3:6, 4:6, odpadając z turnieju, w którym w 2008 roku triumfowała. Po tej porażce chyba uznała, że jej czas na zawodowych kortach dobiegł końca i w wieku 32 lat ogłosiła zakończenie sportowej kariery. Swoją decyzję ogłosiła już w celebryckim stylu, na łamach „Vanity Fair”, amerykańskiego czasopisma poświęconego kulturze, polityce, życiu gwiazd i modzie. Nazwę pisma tłumaczy się jako „targowisko próżności” i zapewne Szarapowa nie raz jeszcze będzie bohaterką zamieszczanych w nim artykułów, tylko że już raczej nie będą miały one związków ze sportem.
W wypowiedzi dla „VF” Rosjanka nie kryła emocji związanych z odejściem z tenisa: „Jak porzucić jedyne życie, jakie znałam? Jak odejść od kortów, na których ćwiczyłam odkąd byłam małą dziewczynką, od ukochanej gry – która przyniosła mi nieopisane łzy i nieopisaną radość – od sportu, w którym odnalazłam rodzinę, fanów, z którymi jestem przez ponad 28 lat? Jestem w tym nowa, więc proszę: wybaczcie. Tenisie – mówię ci żegnam”. Sporo w tych słowach kokieterii, bo Szarapowa, była liderka rankingu WTA, oprócz nietuzinkowych sukcesów na korcie (35 wygranych turniejów, w tym pięć zwycięstw w turniejach Wielkiego Szlema – Australian Open 2008, Roland Garros 2012 i 2014, Wimbledon 2004 i US Open 2006 oraz 39 mln dolarów premii finansowych), równie dobrze, a może nawet lepiej, radziła też sobie w życiu. Do momentu dopingowej wpadki podczas Australian Open 2016 zarabiała fortunę na lukratywnych kontraktach reklamowych i sponsorskich, m.in. z Nike, Porsche. Przez 11 lat była w czołówce najlepiej zarabiających sportsmenek na świecie, a w latach 2010-2014 zajmowała miejsce na samym jej szczycie, z rocznymi dochodami na poziomie 25-30 mln dolarów. Próbowała też z powodzeniem swoich sił w biznesie – m. in. wypromowała kolekcję sportowych ubiorów i założyła firmę produkującą cukierki pod marką „Sugarpova”.
Nawet z najgorszym okresie kariery, gdy nie mogła grać z powodu dyskwalifikacji za doping, nie marnowała czasu i skończyła kurs biznesu na jednym z amerykańskich uniwersytetów. Od 15 lat znajduje się w kręgu zainteresowania plotkarskich mediów, ma miliony fanów w mediach społecznościowych i jest rozpoznawalna na całym świecie. Można zatem założyć, że nie grozi jej zapomnienie, a pewnie nie raz jeszcze pojawi się na korcie, chociaż już tylko w meczach pokazowych.

Najnowsze

Powtarzanie historii?

Powtarzanie historii?

30 stycznia 1933 roku Adolf Hitler całkowicie legalnie przejął władze, czyli stery rządu, w sąsiadujących z Polską...

Sprawdź również

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...

Przełamanie Korony Kielce

Przełamanie Korony Kielce

W świecie piłkarskich zmagań, gdzie presja i oczekiwania potrafią przerosnąć samą grę, spotkanie Korony Kielce ze Stalą Mielec było czymś więcej niż tylko kolejnym ligowym starciem. Dla Jacka Zielińskiego, nowego trenera kielczan, to spotkanie miało kluczowe znaczenie...

Lewy pudłował, ale Barca dopina swego

Lewy pudłował, ale Barca dopina swego

W meczu, który zakończył się wynikiem 2:1 na korzyść FC Barcelony, podopieczni Hansiego Flicka po raz kolejny pokazali, że choć ich gra może imponować, to rezultat nie zawsze oddaje pełnię ich dominacji na boisku. Barcelona, mimo kilku momentów niepewności, udowodniła...

Michael Ameyaw. Polak nie musi być biały

Michael Ameyaw. Polak nie musi być biały

Piłka nożna od dawna jest w Polsce czymś więcej niż tylko sportem. To ważna część naszej kultury, której wyniki śledzą miliony Polaków. W 2001 roku Emmanuel Olisadebe stał się symbolem nowej, otwartej Polski – kraju, który nie boi się różnorodności. Jego historia była...