Sensacyjna wygrana rosyjskiej Amerykanki

3 lut 2020

W pierwszym tegorocznym turnieju Wielkiego Szlema w grze pojedynczej kobiet triumfowała po raz pierwszy w karierze 21-letnia reprezentantka USA rosyjskiego pochodzenia Sofia Kenin, natomiast w rywalizacji mężczyzn po raz ósmy triumfował na kortach Melbourne Park Serb Novak Djoković.

Po raz pierwszy w Erze Otwartej w finale Australian Open zmierzyły się dwie tenisistki spoza Top 10 rankingu WTA. We wszystkich wielkoszlemowych imprezach był to dopiero szósty taki mecz o tytuł w XXI wieku. Ostatni miał miejsce w US Open 2018, gdy Naomi Osaka pokonała Serenę Williams. Japonka była wtedy notowana na 19., a Amerykanka na 26. miejscu światowej listy. 21-letnia Kenin została najmłodszą triumfatorką Australian Open od 2008 roku, gdy w starciu 20-latek Rosjanka Maria Szarapowa pokonała Serbkę Anę Ivanović. W ubiegłym sezonie Kenin wygrała trzy turnieje rangi international (Hobart, Majorka, Kanton), a na początku stycznia 2019 znajdowała się na 56. miejscu światowego rankingu. Po triumfie na kortach Melbourne Park w najnowszym notowaniu zadebiutuje w Top 10 (będzie siódma).
Przed finałem większe szanse na zwycięstwo przyznawano rywalce Kenin, bo 26-letnia Garbine Muguruza, chociaż w tegorocznym Australian Open startowała z pozycji zawodniczki nierozstawionej, górowała nad amerykańską tenisistką o rosyjskich korzeniach (jej historia jest bliźniaczo podobna do przypadku Marii Szarapowej, z tą różnicą, że rodzina Kenin i ona sama postanowili zamerykanizować się całkowicie i zerwali więź ze starym krajem) doświadczenie i dokonaniami. 26-letnia Hiszpanka w wielkoszlemowym finale występowała po raz czwarty, a dwa z nich wygrała – French Open w 2016 i Wimbledon w 2017 roku. Młodsza o pięć lat Kenin wcześniej w Wielkim Szlemie najdalej dobrnęła do czwartej rundy. W rankingu WTA zajmowała co prawda wyższe miejsce od Muguruzy (była 15., a jej rywalka 33.), lecz na korcie ranking przecież nie gra, a Hiszpanka, odkąd jej trenerką ponownie jest jej słynna rodaczka Conchita Martinez, błyskawicznie wraca do tenisowej elity, z której wypadła po z powodu kontuzji i regresu formy. Amerykanka też jednak przyjechała do Melbourne w rewelacyjnej formie. W drodze do finału w sześciu pojedynkach straciła tylko jednego seta, w starciu z 16-letnią Cori Gauff, która rundę wcześniej wyeliminowała broniącą tytuły Japonkę Naomi Osakę. W finale Kenin pokonała Muguruzę 4:6, 6:2, 6:2. „Miejcie marzenia. I odwagę, by je spełniać” – powiedziała do widowni po trwającym 123 minuty meczu.
W zmaganiach mężczyzn do decydującego pojedynku stanął siedmiokrotny triumfator Australian Open 32-letni Novak Djoković oraz młodszy od niego o sześć lat Austriak Dominic Thiem. Serbski tenisista przegrywał już w setach 1:2 i musiał na dodatek przezwyciężyć kryzys fizyczny, ale przełamał słabość i po trwającym cztery godziny morderczym pojedynku pokonał Thiema 6:4, 4:6, 2:6, 6:3, 6:4 i po raz ósmy w karierze zwyciężył w Australian Open. W sumie Djoković ma już na koncie 17 wielkoszlemowych triumfów i jest pod tym względem coraz bliżej dokonań Hiszpana Rafaela Nadala (19 zwycięstw) i Szwajcara Rogera Federera, który ma na koncie 20 wygranych turniejów.
Ta trójka graczy w ostatnich latach zdominowała rywalizację w Wielkim Szlemie. Po raz ostatni pozwolili wygrać graczowi spoza ich grona w 2016 roku – wtedy w US Open triumfował Szwajcar Stan Wawrinka, zresztą po finałowym zwycięstwie nad Djokoviciem. Po tegorocznym triumfie w Australian Open serbski tenisista wróci na pozycję lidera rankingu ATP. W tym roku nie przegrał jeszcze żadnego pojedynku. Thiem natomiast przegrał swój trzeci wielkoszlemowy finał. Wcześniej dwukrotnie zmarnował szansę w French Open, za każdym razem ulegając Rafaelowi Nadalowi.
W deblu wśród mężczyzn triumfowali Amerykanin Rajeev Ram i Brytyjczyk Joe Salisbury, wśród pań Węgierka Timea Babos i Francuzka Kristina Mladenovic, natomiast w grze mieszanej zwyciężyli Czeszka Barbora Krejcikova i Chorwat Nikola Mektić.

Najnowsze

Powtarzanie historii?

Powtarzanie historii?

30 stycznia 1933 roku Adolf Hitler całkowicie legalnie przejął władze, czyli stery rządu, w sąsiadujących z Polską...

Sprawdź również

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...

Przełamanie Korony Kielce

Przełamanie Korony Kielce

W świecie piłkarskich zmagań, gdzie presja i oczekiwania potrafią przerosnąć samą grę, spotkanie Korony Kielce ze Stalą Mielec było czymś więcej niż tylko kolejnym ligowym starciem. Dla Jacka Zielińskiego, nowego trenera kielczan, to spotkanie miało kluczowe znaczenie...

Lewy pudłował, ale Barca dopina swego

Lewy pudłował, ale Barca dopina swego

W meczu, który zakończył się wynikiem 2:1 na korzyść FC Barcelony, podopieczni Hansiego Flicka po raz kolejny pokazali, że choć ich gra może imponować, to rezultat nie zawsze oddaje pełnię ich dominacji na boisku. Barcelona, mimo kilku momentów niepewności, udowodniła...

Michael Ameyaw. Polak nie musi być biały

Michael Ameyaw. Polak nie musi być biały

Piłka nożna od dawna jest w Polsce czymś więcej niż tylko sportem. To ważna część naszej kultury, której wyniki śledzą miliony Polaków. W 2001 roku Emmanuel Olisadebe stał się symbolem nowej, otwartej Polski – kraju, który nie boi się różnorodności. Jego historia była...