Kolejna zmiana lidera

2 gru 2019

Piast mógł rozstrzygnąć mecz ze Śląskiem Wrocław jeszcze przed przerwą, ale nie wykorzystał kilku świetnych okazji. W drugiej połowie na boisku dominowali wrocławianie i wygrali 3:0, co pozwoliło im awansować na pierwsze miejsce kosztem Pogoni Szczecin, która straciła dwa punkty w Płocku.

Przed sobotnim meczem bilans spotkań Piasta ze Śląskiem był wyrównany – w 44 rozegranych meczach oba zespoły zaliczyły po 16 zwycięstw, pozostałe 12 potyczek zakończyło się remisami. Gliwiczanie w poprzedniej kolejce przegrali 0:3 z Lechem w Poznaniu, natomiast wrocławska drużyna w czterech ostatnich ligowych spotkaniach odniosła komplet zwycięstw, pokonując kolejno Arkę 2:1, Wisłę Płock 3:1, ŁKS 1:0 i Wisłę Kraków 2:1. Wygrana z Piastem, piąta z rzędu, dała podopiecznym czeskiego trenera Vitezslava Laviczki awans na pozycję lidera ekstraklasy, ale zajmujące kolejne miejsca zespoły mają niewielką stratę punktową. Już w następnej kolejce wrocławianie podejmą Legię Warszawa, która po zaskakującej porażce w poprzedniej kolejce w Szczecinie z Pogonią 1:3, w ten weekend na swoim stadionie łatwo rozbiła Koronę Kielce 4:0. Zresztą w pozostałych do rozegrania w tym roku ligowych kolejkach Śląskowi przyjdzie mierzyć się z samymi potentatami naszej ekstraklasy – po Legii podejmie Lecha, potem zagra jeszcze na wyjeździe z Cracovią. Utrzymać zwycięską serię będzie zatem wrocławianom bardzo trudno, zwłaszcza że te zespoły w odróżnieniu od Piasta są akurat w wysokiej formie.

Ekipa „Kolejorza” dobrze wykorzystała przerwę na reprezentację, bo od wznowienia rozgrywek w dwóch spotkaniach zdobyła komplet punktów strzelając pięć goli i nie tracąc żadnego. Ostatnia wygrana z Wisłą Płock (2:0) była nawet bardziej wartościowa niż zwycięstwo nad Piastem u siebie, bo „Nafciarze” pod wodzą trenera Radosława Sobolewskiego są w tym sezonie trudnym przeciwnikiem i na swoim stadionie odwykli już od porażek.

Za docenienie zasługuje też wysoka wygrana Legii z Koroną (4:0), bo broniący się przed spadkiem kielecki zespół w trzech ostatnich ligowych meczach zdobył aż siedem punktów i na Łazienkowskiej podjął z „Wojskowymi” odważną walkę. Legioniści męczyli się do pierwszej bramki, a potem już poszło im z górki i w drugiej połowie grali już jak z nut. Wicemistrzowie Polski w ostatnich trzech spotkaniach na swoim stadionie strzelili rywalom aż 16 goli, a ostatni raz przegrali u siebie pod koniec września, z Lechią Gdańsk (1:2).

Trener stołecznej drużyny Aleksandar Vuković zapytany po meczu z Koroną, czy już obmyśla strategię na potyczkę ze Śląskiem w następnej kolejce, uśmiechnął się tylko znacząco. „Nie, bo teraz myślę o czekającym nas wcześniej, bo już we wtorek, spotkaniu z Górnikiem Łęczna w Pucharze Polski. Nie mamy prawa popełnić błędu, bo to system pucharowy i na naprawienie go nie będzie już okazji, musimy więc być skoncentrowani przez cały mecz. Dopiero potem zajmiemy się przygotowaniem do gry ze Śląskiem” – powiedział trener Legii.

W niedzielnych meczach szanse na utrzymanie miejsca w ścisłej czołówce zmarnowała Cracovia, która przegrała w Łodzi z ŁKS-em 0:1. Komplet punktów w starciu z drugim z beniaminków, Rakowem Częstochowa, w ostatnich niemal sekundach spotkania straciła też Jagiellonia Białystok.

Wyniki 17. kolejki:
Zagłębie Lubin – Górnik Zabrze 2:0
Gole: Damjan Bohar (18), Bartosz Białek (60). Widzów: 2212.
Wisła Płock – Lech Poznań 0:2
Gole: Tymoteusz Puchacz (33), Christian Gytkjaer (90). Widzów: 4501.
Arka Gdynia – Pogoń Szczecin 1:1
Gole: Michał Nalepa (45 karny) – Hubert Matynia (72). Widzów: 5072.
Piast Gliwice – Śląsk Wrocław 0:3
Gole: Robert Pich (57 karny), Jakub Łabojko (76), Przemysław Płacheta (86). Widzów: 4006.
Legia Warszawa – Korona Kielce 4:0
Gole: Luquinhas (35), Jarosław Niezgoda (44 karny), Walerian Gwilia (69), Jose Kante (90). Widzów: 14 000.
Raków Częstochowa – Jagiellonia Białystok 2:1. Gole: Jakub Wójcicki (65 samobójcza), Sebastian Musiolik (90) – Bartosz Bida (28). Widzów 2381.
ŁKS Łódź – Cracovia Kraków 1:0
Gol: Dani Ramirez (52 karny).
Widzów: 5160.
Kończący kolejkę niedzielny mecz Wisły Kraków z Lechią Gdańsk zakończył się po zamknięciu wydania.

 

Najnowsze

Powtarzanie historii?

Powtarzanie historii?

30 stycznia 1933 roku Adolf Hitler całkowicie legalnie przejął władze, czyli stery rządu, w sąsiadujących z Polską...

Sprawdź również

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...

Przełamanie Korony Kielce

Przełamanie Korony Kielce

W świecie piłkarskich zmagań, gdzie presja i oczekiwania potrafią przerosnąć samą grę, spotkanie Korony Kielce ze Stalą Mielec było czymś więcej niż tylko kolejnym ligowym starciem. Dla Jacka Zielińskiego, nowego trenera kielczan, to spotkanie miało kluczowe znaczenie...

Lewy pudłował, ale Barca dopina swego

Lewy pudłował, ale Barca dopina swego

W meczu, który zakończył się wynikiem 2:1 na korzyść FC Barcelony, podopieczni Hansiego Flicka po raz kolejny pokazali, że choć ich gra może imponować, to rezultat nie zawsze oddaje pełnię ich dominacji na boisku. Barcelona, mimo kilku momentów niepewności, udowodniła...

Michael Ameyaw. Polak nie musi być biały

Michael Ameyaw. Polak nie musi być biały

Piłka nożna od dawna jest w Polsce czymś więcej niż tylko sportem. To ważna część naszej kultury, której wyniki śledzą miliony Polaków. W 2001 roku Emmanuel Olisadebe stał się symbolem nowej, otwartej Polski – kraju, który nie boi się różnorodności. Jego historia była...