Wciąż mają o co grać

16 paź 2019

Reprezentacja Polski po golach Frankowskiego i Milika pokonała Macedonię Północną 2:0 i na dwie kolejki przed końcem eliminacji zapewniła sobie awans do przyszłorocznych mistrzostw Europy. Wciąż jednak nie jest to zespół, który może pokusić się o dobry wynik w turnieju Euro 2020. I co gorsza, nie ma żadnej gwarancji, że takim zespołem się stanie.

Reprezentacja Polski po raz trzeci z rzędu zapewniła sobie na PGE Narodowym awans do wielkiej piłkarskiej imprezy (dwukrotnie do mistrzostw Europy i raz do mistrzostw świata). Po zwycięstwie z Macedonią Północną 2:0 biało-czerwoni awansowali do Euro 2020 jako czwarta ekipa – wcześniej występ w finałowym turnieju zagwarantowały sobie reprezentacje Belgii (lider grupy I), Włoch (lider grupy J) oraz Rosji (drugi zespół w tabeli grupy I). Tym razem jednak nie było aż takiej euforii jak w poprzednich przypadkach, co w swoim żartobliwym stylu wytłumaczył Wojciech Szczęsny. „No cóż, człowiek się przyzwyczaja”. Po ostatnim gwizdku w spotkaniu z Macedonią Północną pojawiły się zwyczajowe w przypadku awansu szampan, runda honorowa i okolicznościowe koszulki, tym razem z hasłami w języku esperanto oraz Kamil Grosicki w roli wodzireja.

Szaleństwa w tym jednak nie było, bo mimo zapewnień trenera Jerzego Brzęczka o wspaniałej atmosferze w kadrze, nietrudno zauważyć, że ona wcale taka wspaniała nie jest. Poza tym można odnieść wrażenie, że także kibiców i dziennikarzy same awanse spowszedniały i przestały mieć takie znaczenie, jakie miały jeszcze kilka lat temu, gdy same w sobie uważane były za wielki sukces trenera i zespołu. Po mundialu w Rosji coś się w tym względzie zmieniło i wygląda na to, że z prawdziwym świętowaniem wszyscy, nie tylko piłkarze, postanowili poczekać co najmniej do zakończenia eliminacji, bo chociaż nasz zespół przyklepał awans, to w dwóch ostatnich kolejkach wciąż ma sie o co bić.
Żeby wrócić z Euro 2020 z tarczą, czyli nie skończyć rywalizacji, jak na mundialu w Rosji, już po fazie grupowej, biało-czerwoni muszą jeszcze powalczyć o miejsce w jak najlepszym „koszyku” podczas zaplanowanego na 30 listopada losowania grup.
Podział na koszyki ustalono wedle następujących zasad: w koszyku 1 znajdzie się sześciu zwycięzców grup eliminacyjnych z najlepszym bilansem punktowym; w koszyku 2 czterech pozostałych zwycięzców grup i dwie ekipy z drugich miejsc z najlepszym bilansem; w koszyku 3 sześć kolejnych ekip z drugich miejsc; w koszyku 4 ostatnie dwie drużyny z drugich miejsc (z najsłabszym bilansem) oraz zwycięzcy zaplanowanego na marzec przyszłego roku turniejów play-off Ligi Narodów (awans uzyskają z nich cztery zespoły).

Reprezentacja Polski zgromadziła obecnie 19 punktów, ale należy odjąć sześć „oczek” zdobytych z Łotwą. Trzynaście punktów daje drużynie Jerzego Brzęczka obecnie siódme miejsce w rankingu liderów grup (czyli pierwsze w koszyku numer 2), co oznacza, że ekipa Brzęczka, która ma de facto 13 punktów, chcąc znaleźć się w pierwszym, a w najgorszym przypadku utrzymać pozycję w drugim koszyku, musi koniecznie wygrać dwa ostatnie mecze eliminacyjne – wyjazdowy z Izraelem i u siebie ze Słowenią.

Polska – Macedonia Północna 2:0
Gole: Przemysław Frankowski (74), Arkadiusz Milik (80).
Polska: Wojciech Szczęsny – Bartosz Bereszyński, Kamil Glik, Jan Bednarek, Arkadiusz Reca – Sebastian Szymański (68. Arkadiusz Milik), Jacek Góralski, Grzegorz Krychowiak, Piotr Zieliński (90. Krzysztof Piątek), Kamil Grosicki (73. Przemysław Frankowski) – Robert Lewandowski.
Macedonia Północna: Stole Dimitrievski – Stefan Ristovski (81. Marjan Radeski), Visar Musliu, Kire Ristevski – Egzon Bejtulai, Boban Nikolov (88. Gorgi Stoilov), Stefan Spirovski, Elif Elmas, Ezgan Alioski – Goran Pandev, Ilija Nestorovski (73. Aleksandar Trajkovski).
Żółte kartki: Bednarek, Szymański, Reca – Pandev, Nikolov, Nestorovski, Spirovski, Alioski, Ristevski.
Sędziował: Antonio Miguel Mateu Lahoz (Hiszpania).
Widzów: 52 894.

Tabela grupy G
1. Polska               8   19     13:2
2. Austria              8   16     17:7
3. Słowenia           8   11     13:8
4. Macedonia       8    11     10:11
5. Izrael                7      8     12:14
6. Łotwa               7      0        1:24

 

Najnowsze

Powtarzanie historii?

Powtarzanie historii?

30 stycznia 1933 roku Adolf Hitler całkowicie legalnie przejął władze, czyli stery rządu, w sąsiadujących z Polską...

Sprawdź również

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...

Przełamanie Korony Kielce

Przełamanie Korony Kielce

W świecie piłkarskich zmagań, gdzie presja i oczekiwania potrafią przerosnąć samą grę, spotkanie Korony Kielce ze Stalą Mielec było czymś więcej niż tylko kolejnym ligowym starciem. Dla Jacka Zielińskiego, nowego trenera kielczan, to spotkanie miało kluczowe znaczenie...

Lewy pudłował, ale Barca dopina swego

Lewy pudłował, ale Barca dopina swego

W meczu, który zakończył się wynikiem 2:1 na korzyść FC Barcelony, podopieczni Hansiego Flicka po raz kolejny pokazali, że choć ich gra może imponować, to rezultat nie zawsze oddaje pełnię ich dominacji na boisku. Barcelona, mimo kilku momentów niepewności, udowodniła...

Michael Ameyaw. Polak nie musi być biały

Michael Ameyaw. Polak nie musi być biały

Piłka nożna od dawna jest w Polsce czymś więcej niż tylko sportem. To ważna część naszej kultury, której wyniki śledzą miliony Polaków. W 2001 roku Emmanuel Olisadebe stał się symbolem nowej, otwartej Polski – kraju, który nie boi się różnorodności. Jego historia była...