Wybili się na samowystarczalność

12 gru 2018

To, że USA zaczęły sprzedawać więcej ropy niż kupować, to wiadomość dobra dla naszego kraju.

 

Według danych departamentu energii, Stany Zjednoczone stały się właśnie krajem per saldo dostarczającym światu ropę i jej produkty – a nie kupującym je.
Jak wynika z najbardziej aktualnych obliczeń, USA w ostatnim tygodniu listopada wyeksportowały więcej ropy i jej produktów niż zakupiły ich na świecie.
Osiągnięte zostało dodatnie historyczne saldo wymiany handlowej wynoszące 231 tys. baryłek dziennie.

 

Import spada, eksport rośnie

Ta nadwyżka wynika z obserwowanego, silnego obniżenia importu w listopadzie. Średni import ropy przez USA w całym tym miesiącu wyniósł 7,6 mln baryłek dziennie (podczas gdy amerykańskie wydobycie wyniosło 11,7 mln baryłek dziennie), natomiast w ostatnim tygodniu listopada tylko 7,2 mln.
Dodatkowo eksport zwiększył się o 760 tys. baryłek dziennie i wynosił 3,2 mln baryłek.
Cały czas jednak saldo wydobycia ropy pozostawało silnie ujemne – ale do obliczeń brany jest również bilans produktów ropy naftowej i częściowo wydobycia gazu.
Ponieważ z jednej baryłki ropy naftowej (42 galony) powstaje średnio 45 galonów produktów naftowych, to w samym procesie przerobu ropy pojawia się dodatkowo około 1 mln baryłek produktów naftowych dziennie (amerykańska benzyna jest eksportowana np. do Meksyku).
Bardzo mocno rośnie podaż produktów ciekłych (etan, propan, butan), które powstają w czasie przerobu gazu ziemnego oraz ropy naftowej. Ich produkcja wynosi ok. 4,5 mln baryłek dziennie, w większości są one eksportowane. One także wchodzą w bilans ropy naftowej i jej produktów. Dzięki rewolucji łupkowej w USA ich podaż wzrosła dwukrotnie w ciągu sześciu lat.

 

Cios w kartel producentów

W poprzedniej dekadzie Amerykanie importowali netto nawet 13 milionów baryłek dziennie ropy i jej produktów. To olbrzymia wielkość wynosząca ok. 15 proc. globalnego dziennego popytu. Stanowiło to także 25-krotność jednodniowego zapotrzebowania na ropę w Polsce.
Spadek zapotrzebowania na ropę i paliwa z zagranicy dało się zaobserwować w USA już od 2010 r., chociaż jeszcze wtedy deficyt wymiany handlowej tych towarów sięgał dziennie 10 mln baryłek. Dzięki rewolucji łupkowej malał on jednak sukcesywnie, by osiągnąć średni dzienny poziom we wrześniu tego roku na poziomie importu 2,27 mln baryłek. To była najniższa wartość przynajmniej od 1973 r.
Jak wskazuje portal Cinkciarz.pl , ten wynik prawdopodobnie się nie utrzyma, ale amerykańska niezależność energetyczna to już fakt – mimo że „oczyszczona” z tygodniowych wahań, stała nadwyżka, pojawi się za ok. dwa lata.
Wydarzenia na rynku surowców energetycznych zdecydowanie polepszają geopolityczną pozycję Stanów Zjednoczonych. Czy to może mieć także pozytywny wpływ dla Polski oraz Unii Europejskiej?
Fakt, że Amerykanie przestają wysysać ropę z całego świata, obniża ceny tego surowca, a więc ma pozytywne skutki dla krajów importujących ropę. Z kolei państwa należące do OPEC i Rosja czują się obecnie zagrożone, że premia, którą dotychczas uzyskiwały z eksportu „czarnego złota”, będzie się zmniejszać.
OPEC i Rosja próbują się ratować, zawiązując sojusz i ograniczając podaż, ale ma to tylko przejściowy pozytywny skutek dla tego kartelu. W kolejnych latach, dzięki rewolucji łupkowej w USA zarówno Polska, jak i cała Unia Europejska będą mniej płacić za ropę i jej produkty – a zatem więcej środków zostanie na inwestycje publiczne czy prywatne oraz konsumpcję gospodarstw domowych.

Najnowsze

Powtarzanie historii?

Powtarzanie historii?

30 stycznia 1933 roku Adolf Hitler całkowicie legalnie przejął władze, czyli stery rządu, w sąsiadujących z Polską...

Sprawdź również

PKB Chin przekroczył 140 bilionów juanów w 2025 r.

PKB Chin przekroczył 140 bilionów juanów w 2025 r.

Artykuł partnerski - China Media Group Narodowe Biuro Statystyczne Chin ogłosiło 19 stycznia, że w 2025 r. cały kraj wdrożył nową filozofię rozwoju, osiągnął kolejny sukces w zakresie wysokiej jakości rozwoju i w pełni zrealizował podstawowe cele gospodarcze i...

Awantura o pracę

Awantura o pracę

Zobaczyliśmy wreszcie jasno, co jest podstawą polskiej gospodarki oraz polskiego – jak twierdzą niektórzy – sukcesu. To umowa zlecenie. Dzięki niej Polska rośnie w siłę, a ludzie mogą pić whisky, zwłaszcza jeśli trafią na promocję w dyskoncie. Umowa zlecenie to wyraz...

Jak YouTube zarabia na bezsensownych filmach z AI

Jak YouTube zarabia na bezsensownych filmach z AI

Ponad jedna piąta filmów polecanych nowym użytkownikom YouTube to tzw. „AI slop”, czyli masowo produkowane treści generowane przez sztuczną inteligencję. Są to filmy niskiej jakości, pozbawione sensu, narracji i jakiejkolwiek wartości poznawczej, tworzone wyłącznie po...

RAM drożeje jak na drożdżach

RAM drożeje jak na drożdżach

Podwyżki cen ramu to dziś poważny problem zwykłych użytkowników — tych, którzy chcą kupić laptopa do pracy, komputer dla dziecka albo po prostu wymienić sprzęt, który zaczyna się dławić przy codziennych zadaniach. Pamięć RAM i dyski drożeją w takim tempie, że wielu...

Zaczęły się schody

Zaczęły się schody

A w zasadzie to płacz, lament i zgrzytanie zębów, bo kończy się rok i nad społeczeństwem zawisły progi, a właściwie jeden wielki, ogromny próg. Zmrożony, śliski, wysoki i groźny. Nawet bohater anegdoty o schodach, Wieniawa Długoszewski, stanąłby przed nim bezradny, na...

Polska zaproszona na przyszłoroczny szczyt G20 w Miami

Polska zaproszona na przyszłoroczny szczyt G20 w Miami

Polska została oficjalnie zaproszona przez Stany Zjednoczone do udziału w przyszłorocznym szczycie G20 w Miami. Amerykański sekretarz stanu Marco Rubio ogłosił, że Warszawa znajdzie się w gronie największych gospodarek świata i zajmie, jak podkreślił, należne jej...