Dziękuję za oczy wszystkich zwierząt świata

27 sie 2018

Prawdę mówiąc przeczytanie tej książki w normalnym trybie, zdanie po zdaniu, strona po stronie, rozdział po rozdziale okazało się zadaniem ponad moje siły. Czytałem ją ze ściśniętym sercem, celowo trochę niestarannie, bo zbyt intensywna uwaga nazbyt bolała. Po prawdzie, przewidziałem to, nim zdecydowałem się w końcu do niej zajrzeć. Leżała na podorędziu, czekając na moją lekturę, a ja ten moment ciągle odkładałem. Ujmując rzecz możliwie najbardziej eufemistycznie, na los ludzi, w tym na los samego siebie jestem – na ogół – „średnio” wrażliwy. Nie jestem właścicielem jakiegoś supertkliwego serduszka. No cóż, tak już mam. Tymczasem zły los zwierząt działa na mnie straszliwie i każda powzięta informacja o krzywdzie wyrządzonej zwierzęciu wytrąca mnie z równowagi. Gdy usłyszę czy wyczytam o takiej w mediach, jedynym środkiem odrobinę łagodzącym ból jest przytulenie mojego rudego kundelka, który towarzyszy mi przez całą dobę. I prawdę mówiąc, kategoria szczęścia rozumianego jako stan samopoczucia życiowego jest mi z gruntu obca właśnie dlatego, że masowe cierpienia zwierząt zadawane im od tysiącleci przez ludzi nieustannie tkwią mi w tyle głowy. Dlatego muszę wyrazić ogromne uznanie autorowi „Dziękuję za świńskie oczy”, Dariuszowi Gzyrze, że kochając zwierzęta, będąc wrażliwym na ich los i pragnąc go choćby w jakimś stopniu poprawić, miał siłę i psychiczną odporność, żeby się z tym wszystkim jako autor skonfrontować. Ja bym nie dał rady. Ta książka opowiada o niezliczonych cierpieniach jakie ludzie od tysięcy lat zadają zwierzętom. Czynią to najczęściej, żeby zabite zwierzęta zeżreć, często też ze zwyczajnego, najoohydniejszego okrucieństwa. Bardzo często jedno i drugie idzie w parze. Gzyra w swojej właściwie naukowej rozprawie opatrzonej bogatymi przypisami ukazał to straszliwe pasmo ziemskiej egzystencji w najrozmaitszych płaszczyznach, w wymiarze relacji między ludźmi a zwierzętami, na płaszczyźnie kulturowej, religijnej, prawnej, politycznej, a także tej związanej z konsumpcją ciał zabitych zwierząt. Pokazuje też zabijanie zwierząt samo w sobie. „Dziękuję za świńskie oczy” to synteza, panorama holokaustu dokonywanego przez ludzi na zwierzętach. Są w tej straszliwie smutnej, przerażającej książce także kruche promyki nadziei, świadectwa bardzo powolnego postępu zmierzającego do poprawy losu zwierząt. Niektóre z nich, to zmiany w prawie i obyczajach, inne dzieją się w głowach myślicieli takich jak Peter Singer, autor „Wyzwolenia zwierząt” czy Jonathan Safran Foer („Zjadanie zwierząt”), proroków oby – lepszego być może losu zwierząt w przyszłości. Miliardom okrutnie skrzywdzonych zwierząt życia to nie przywróci, ale lepsze to niż nic, choć happy endu nie ma. Dlatego dziękuję Singerowi, Froerowi i Gzyrze za ich wielkie serca, umysły i grube skóry. Nie mogę polecić tej lektury jako źródła przyjemności czytania. Kto ma odporność, niech czyta, bo ta książka jest wybitna. Może choćby od jednej z takich lektur poprawi się los choć jednego zwierzaka.

 

Dariusz Gzyra – „Dziękuję za świńskie oczy”, Wydawnictwo Krytyki Politycznej, Warszawa 2018, str. 428, ISBN 978-83-658-53-51-6

Najnowsze

Powtarzanie historii?

Powtarzanie historii?

30 stycznia 1933 roku Adolf Hitler całkowicie legalnie przejął władze, czyli stery rządu, w sąsiadujących z Polską...

Sprawdź również

Rząd chce pozbawiać wolności dzieci

Rząd chce pozbawiać wolności dzieci

My się tutaj złościmy na to, co robią służby graniczne w USA, tymczasem nasz rząd w swojej wiecznej i beznadziejnej pogoni za uznaniem Konfederacji, postanowił pozbawiać wolności… dzieci. „Nowe przepisy pozwalają na umieszczanie w strzeżonych ośrodkach dzieci...

Robotnicy do Sejmu

Robotnicy do Sejmu

Demokrację w Polsce wywalczyli robotnicy. I na tym się ich rola skończyła. Nikomu nie przyjdzie nawet do głowy, żeby gdziekolwiek kandydowali, choćby do rady gminy. Uznano, ze nadają się tylko do pracy, a decydować i myśleć będą za nich lepsi goście. Biznesmeni,...

Kościuszko – problem dla prawicy

Kościuszko – problem dla prawicy

W 230. rocznicę Insurekcji 1794 roku, Senat RP poświęcił specjalną uchwałę z dn. 4 kwietnia 2024 r. Wielu polityków chętnie grzało się w blasku obchodów tej historycznej rocznicy i postaci samego Naczelnika Tadeusza Kościuszki. Czy jednak dla polityków prawicy idee...

Konfederackie imperium kontratakuje

Konfederackie imperium kontratakuje

Imperium Kontratakuje – tak będzie się nazywać nowa partia Sławomira Mentzena po tym, jak sąd wykreślił partię Nowa Nadzieja, ponieważ jego ludzie nie ogarnęli złożenia sprawozdania finansowego. Fajnie, że wreszcie rozpoznali poprawnie swoją tożsamość po...

Świat widziany z Waszyngtonu

Świat widziany z Waszyngtonu

Z europejskiej perspektywy łatwo ulec złudzeniu, że globalna polityka obraca się wokół naszych kryzysów: wojny w Ukrainie, rosyjskiego imperializmu czy sporów wewnątrz samej UE. Dla Stanów Zjednoczonych są to jednak kwestie drugorzędne. Amerykańska strategia nie...

Powtarzanie historii?

Powtarzanie historii?

30 stycznia 1933 roku Adolf Hitler całkowicie legalnie przejął władze, czyli stery rządu, w sąsiadujących z Polską Niemcami, noszącymi wtedy nazwę Republiki Weimarskiej. Tego słonecznego dnia Prezydent Republiki Paul von Hindenburg, członek zasłużonej dla państwa i...

Liga supermemów

Liga supermemów

Oczywiście Prezydent USA chciałby szefować lidze supermenów, ale życie to nie komiks, choć czasem bywa farsą. Aktualny prezydent nie powinien być zaskoczeniem dla świata ani tym bardziej dla Amerykanów. Przecież to nie pierwsza kadencja a wiadomo, że druga musi być...