Awans wywalczony

17 cze 2016

Reprezentacja naszych szczypiornistów przegrała w rewanżu z Holendrami 24:25, ale dzięki wygranej u siebie 27:21 awansowała do przyszłorocznych mistrzostw świata.

Trener biało-czerwonych Tałant Dujszebajew nie zabrał na mecz rewanżowy w Sittard czterech kluczowych graczy, Karola Bieleckiego, Krzysztofa Lijewskiego, Sławomira Szmala i Bartosza Jureckiego, to jednak w żaden sposób nie tłumaczy porażki naszej drużyny z niżej notowaną drużyną Holandii. Zwłaszcza że do przerwy była od rywali wyra nie lepsza i na przerwę schodziła z prowadzeniem 13:10.
Po zmianie stron polscy szczypiorniści mocno jednak spuścili z tonu, dzięki czemu zespół gospodarzy odrobił straty i momentami sprawiał nawet wrażenie, jakby naprawdę wierzył w zniwelowanie sześciobramkowej przewagi Polaków z pierwszego meczu w katowickim Spodku.
Na to na szczęście nasi szczypiorniści Holendrom nie pozwolili, ale porażka ze znacznie słabszym przeciwnikiem chluby im z pewnością nie przynosi. W sumie jednak najważniejsze jest to, że awansowali do mistrzostw świata.

W Europie wszystko jasne

W środę o zakwalifikowanie się do tej imprezy toczyli rywalizację nie tylko Polacy i Holendrzy. Bez problemu awans wywalczyła reprezentacja Rosji, która dwukrotnie wysoko pokonał Czarnogórę – u siebie 29:22, a w rewanżu 19:29 (9:15). Najwięcej bramek dla „Sbornej” zdobył w decydującym spotkaniu Dmitrij Kowalew (7).
Z trudem prawo gry na francuskich parkietach zapewnili sobie natomiast Białorusini. U siebie nasi wschodni sąsiedzi pokonali Łotwę 26:24, w rewanżu przegrali jednak 26:28, ale awansowali dzięki lepszemu bilansowi bramek na wyjeździe. Ciekawostką jest to, że w rewanżowym spotkaniu gwiazdor białoruskiej drużyny Serhiej Rutenka zdobył o połowę mniej goli (7) niż najskuteczniejszy w łotewskiej drużynie Daininis Kristopans (14).
Nie pojadą do Francji Norwegowie, którzy nie sprostali Słoweńcom. Co prawda u siebie pokonali ich 29:27, ale w pierwszym meczu przegrali 18:24. Bliscy awansu byli nasi południowi sąsiedzi Czesi, lecz w starciu z Macedończykami przegrali rywalizacje o włos. U siebie wygrali 28:22, a na wyjeździe roztrwonili tę przewagę ulegając rywalom 27:34. W reprezentacji Macedonii w tym drugim spotkaniu najskuteczniejsi byli Dejan Manaskow (11 bramek) i Kirył Łazarow (8).
Nie zawiedli swoich kibiców węgierscy szczypiorniści, którym los za przeciwników wyznaczył mocną i jak zawsze nieobliczalną reprezentację Serbii. Węgrzy wygrali jednak oba spotkania, pierwsze 26:25, a rewanżowe 30:25. Ich najskuteczniejszym graczem w decydującym meczu był Mate Lekai, zdobywca 9 bramek.
Ekipa Bośni i Hercegowiny trafiła w losowaniu na Szwecję i już po pierwszym spotkaniu było wiadomo, że awansu do Francji raczej nie wywalczy. Drużyna „Trzech Koron” rozgromiła Bośniaków 27:19 i na rewanż jechała pewna swego. Rywalom starczyło mocy tylko na wywalczenie honorowego remisu 27:27.
W starciu reprezentacji Danii i Austrii faworytem była rzecz jasna ta pierwsza i na boisku to potwierdziła. W pierwszym spotkaniu Duńczycy wygrali pewnie 35:27, w rewanżu także okazali sie lepsi zwyciężając 23:20.

Finaliści w komplecie

W turnieju finałowym przyszłorocznych mistrzostw świata we Francji wystąpią 24 drużyny. W tej chwili prawo gry ma 19 reprezentacji narodowych. Wiadomo już, że w imprezie wezmą udział ekipy: gospodarzy, Polski, Rosji, Białorusi, Słowenii, Macedonii, Węgier, Szwecji, Danii, Niemiec, Hiszpanii, Chorwacji, Kataru, Bahrajnu, Japonii, Arabii Saudyjskiej, Angoli, Egiptu i Tunezji.
Turniej odbędzie się w dniach 11-27 stycznia 2017 roku, a mecze rozgrywane będą w Paryżu, Aix-en-Provence, Albertville, Brest, Lille, Metz, Montpellier, Nantes oraz Rouen.
Mistrzowskiego tytułu będą bronić Francuzi, wicemistrzostwa drużyna Kataru, a brązowego medalu reprezentacja Polski.

Najnowsze

Powtarzanie historii?

Powtarzanie historii?

30 stycznia 1933 roku Adolf Hitler całkowicie legalnie przejął władze, czyli stery rządu, w sąsiadujących z Polską...

Sprawdź również

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...

Przełamanie Korony Kielce

Przełamanie Korony Kielce

W świecie piłkarskich zmagań, gdzie presja i oczekiwania potrafią przerosnąć samą grę, spotkanie Korony Kielce ze Stalą Mielec było czymś więcej niż tylko kolejnym ligowym starciem. Dla Jacka Zielińskiego, nowego trenera kielczan, to spotkanie miało kluczowe znaczenie...

Lewy pudłował, ale Barca dopina swego

Lewy pudłował, ale Barca dopina swego

W meczu, który zakończył się wynikiem 2:1 na korzyść FC Barcelony, podopieczni Hansiego Flicka po raz kolejny pokazali, że choć ich gra może imponować, to rezultat nie zawsze oddaje pełnię ich dominacji na boisku. Barcelona, mimo kilku momentów niepewności, udowodniła...

Michael Ameyaw. Polak nie musi być biały

Michael Ameyaw. Polak nie musi być biały

Piłka nożna od dawna jest w Polsce czymś więcej niż tylko sportem. To ważna część naszej kultury, której wyniki śledzą miliony Polaków. W 2001 roku Emmanuel Olisadebe stał się symbolem nowej, otwartej Polski – kraju, który nie boi się różnorodności. Jego historia była...